Max
Na początku 2004 r. kierownik USC w Białymstoku zwrócił się do RJP z pytaniem, czy można zmienić imię chłopca z Maksymilian na Max. Negatywnie odpowiedziała na jego pytanie sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska, i na podstawie tej opinii USC odmówił zmiany imienia. Decyzję kierownika USC utrzymał w mocy Wojewoda Podlaski, jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku [nie wiemy, w jaki sposób sprawa trafiła do sądu] uchylił ją, uzasadniając wyrok tym, że opinia jest podpisana przez sekretarz RJP, a tym samym jest opinią członka RJP, nie zaś całej Rady. Sąd zarzucił także, że odpowiedni przepis rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego nie wymienia liter, które nie mogą być używane w aktach stanu cywilnego [w opinii o imieniu Max pojawiło się sformułowanie, że „forma ta zawiera literę x, która nie występuje w polskim alfabecie”], a jedynie obliguje kierowników USC do stosowania w aktach stanu cywilnego pisowni zgodnej z obowiązującą ortografią. W związku z tymi postanowieniami Wydział Spraw Obywatelskich i Migracji Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku zwrócił się do Rady z pytaniem, czy regulamin RJP określa, w jakim składzie wydawane są opinie Rady i kto jest uprawniony do podpisywania ich w imieniu RJP, oraz czy używanie litery x w pisowni imion jest zgodne z polską normą ortograficzną. Na te pytania odpowiedział przewodniczący, prof. Andrzej Markowski:
[…] uprzejmie informuję, że w Regulaminie Rady Języka Polskiego nie mówi się o tym, w jakim składzie są wydawane opinie, o których mowa w art. 14. ust. 1 Ustawy o języku polskim. W § 9 Regulaminu jest natomiast zapisane, że „do zadań Prezydium Rady należy kierowanie jej pracami”. Tak więc wszelkie pytania, w tym także prośby o opinie, kierowane do Rady, rozpatrują członkowie Prezydium Rady, przede wszystkim jej przewodniczący i sekretarz, którzy albo zlecają odpowiedź na kwestie poruszane w listach członkom Rady, albo sami na nie odpowiadają. W każdym wypadku odpowiedź taką – sygnowaną kolejnym numerem RJP i daną na papierze firmowym – należy traktować jako odpowiedź Rady, a nie poszczególnych jej członków. W takim trybie Rada wydaje opinie od początku swego istnienia. Opinie wysyłane z Prezydium Rady i podpisywane przez jej przewodniczącego, sekretarza lub innego członka Rady są następnie zatwierdzane przez Plenum Rady i ogłaszane w „Komunikatach RJP” oraz na stronach internetowych Rady. Pragnę zaznaczyć, że negatywną opinię o formie imienia Max Plenum Rady zatwierdziło już kilkakrotnie. Oznacza to, że opinia, wyrażona przez dr Katarzynę Kłosińską, uzyskała akceptację wszystkich członków Rady Języka Polskiego. Opinię taką wydawaliśmy, kierując się właśnie zasadami współczesnej ortografii polskiej. Wszystkie wielkie współczesne słowniki ortograficzne języka polskiego w części dotyczącej zasad pisowni polskiej zawierają punkt dotyczący zakresu stosowania litery x we współczesnych wyrazach polskich. Zasada ta występuje już w „Słowniku ortograficznym języka polskiego PWN” pod red. M. Szymczaka (np. w wydaniu VI z r. 1986 jest to p. [25] na s. 34), w bardzo podobnej formie jest w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. E. Polańskiego (Warszawa 2003, p. [27] 9.5, s. 20), w „Wielkim słowniku ortograficzno-fleksyjnym” pod red. J. Podrackiego (Warszawa 2001, p.7.2, s. XXIX) czy w „Ortograficznym słowniku języka polskiego” pod red. A. Markowskiego (Warszawa 2002, p. III.2., s. LXIII). W żadnym z powyższych słowników nie wymienia się imion noszonych współcześnie przez osoby obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej jako form, w których możliwa jest pisownia litery x, natomiast podaje się w nich enumeratywnie (przez wymienienie) wszystkie wypadki, w których pisze się w wyrazach polskich literę x. W słowniku pod red. A. Markowskiego znajduje się nawet ostrzeżenie „UWAGA: Ostatnio pod wpływem ortografii angielskiej zaczyna się błędnie używać litery x w wyrazach pospolitych i imionach, np. sex, sexowny, maximalny, maximum, poprawnie: seks, seksowny, maksymalny, maksimum; Xenia, Alexander, poprawnie: Ksenia, Aleksander. Maniery tej należy się wystrzegać” (op. cit., s. LXII). Opierając się na tej regule, Komisja Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN w „Zaleceniach dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej” (opublikowanych w „Komunikatach Komisji Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN”, nr 1(4)/1996) w p. II.2.a. stwierdziła, że „Piszemy ks, nie x (nie ma litery x we współczesnym alfabecie polskim), np. Aleksandra, Ksenia, Ksymena, także na końcu wyrazu, np. Aleks, Aleksa, Aleksowi… nie: Alexandra, Xenia, Xymena, Alex. Nie ma więc żadnych ortograficznych podstaw do tego, by imię dziecka rodziców mających obywatelstwo polskie i będących narodowości polskiej zapisywać jako „Max”, czyli niezgodnie z zasadami współczesnej polskiej pisowni.
2004 r.