Raul i Reuel
Pewien korespondent przysłał do Rady list następującej treści:
[…] Chodzi mianowicie o możliwość w języku polskim nadania dziecku (lub przybrania) imienia Raul lub formy mu równoważnej. Jak wiadomo, podobne imię nosi obecnie hiszpański piłkarz Realu Madryt Raul (z akcentem na u, czytane jako ra-Ul) Gonzales (nb. to imię, a nie nazwisko widnieje na jego koszulce). Nieżyjący już aktor amerykański hiszpańskiego pochodzenia nazywał się Raul (tu już bez akcentu) Julia. Jeżeli zaś chodzi o formy odmienne, to można przytoczyć choćby jedno z imion twórcy trylogii „Władca Pierścieni”, Johna Ronalda Reuela (w mianowniku Reuel) Tolkiena. Z moich dotychczasowych dociekań wynika, że imię to pochodzi z języka hebrajskiego i pojawia się kilkakrotnie w Biblii (np. Rdz. 36:4,10,13,17; Wj. 2:18). Imię należy wyjaśniać jako ‘przyjaciel Boga’, a zatem jest ono jak najbardziej szczytne. Ponadto jest ono dość często spotykane w państwach zachodnioeuropejskich, w szczególności w krajach języków romańskich. Tłumaczenie Biblii Tysiąclecia konsekwentnie używa formy Reuel. Bibilia Warszawska posługuje się zarówno tą formą, jak też Reguel. Biblia Gdańska wymienia zaś formy Rehuel oraz Raguel. Należy też zauważyć, że końcówka „-el” w imionach pochodzenia hebrajskiego we współczesnej polszczyźnie albo pozostała niezmieniona (Gabriel), albo przyjęła postać „-ał” (Michał, Rafał). W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź, czy imię Reuel (względnie Raul) jest dopuszczalne w języku polskim, a także czy istnieją szczególne pozaprawne wskazania przeciw jego stosowaniu. Proszę również o wyjaśnienie istotnych wątpliwości co do formy imienia, jaka − jeżeli nie „powinna” być używana − to przynajmniej wydaje się najbardziej poprawna pod względem procesów słowotwórczych w języku polskim.
Odpowiedział prof. Walery Pisarek:
[…] odpowiedź na Pański list trzeba zacząć od sprostowania, że poza podobieństwem postaci graficznych imiona Raul i Reuel nie mają ze sobą nic wspólnego. Raul — to hiszpańska i portugalska forma germańskiego imienia, które w Polsce — podobnie jak w większości krajów europejskich — znane jest jako Rudolf. Mówiąc innymi słowy, Raul i Rudolf to tylko różne formy tego samego imienia. A więc kogoś, kto w Polsce ma na imię Rudolf, możemy nazywać z hiszpańska Raulem, z angielska Ralfem (a raczej Ralphem), z francuska Raoulem, ze skandynawska Rolfem itd. Natomiast Reuel to imię dwóch różnych postaci biblijnych: jedną z nich jest syn Ezawa, a więc wnuk Izaaka, a więc prawnuk Abrahama, drugą zaś — teść Mojżesza. W Biblii Tysiąclecia obie te postaci noszą to samo imię. Nie wiem wprawdzie, jakie argumenty zadecydowały, że twórcy tego przekładu przyjęli jedną i właśnie taką formę imienia, ale mam zaufanie do ich kompetencji. Być może pewien wpływ na ich decyzję miał fakt, że w takiej postaci graficznej imię to występuje współcześnie w innych językach europejskich. Tożsamość zapisu nie oznacza jednak tożsamości brzmienia. Po angielsku wymawia się je jako „rijuel”, po polsku jako „re-u-el”. Pyta Pan, czy imię Reuel można nadać w Polsce synkowi rodziców mających polskie obywatelstwo? Tak, jeśli rodzice będą bardzo tego chcieli i nie dadzą się przekonać, że najprawdopodobniej ich dziecko wcale nie będzie takim imieniem uszczęśliwione.
2004 r.