Siriana

Inny korespondent spytał o to, dlaczego ma kłopoty z nadaniem córce imienia Siriana (które chciałby wymawiać jako „Ziriana”). Jego zdaniem imię to nie jest ani obraźliwe, ani kłopotliwe. Odpowiedziała sekretarz RJP, dr Katarzyna Kłosińska:

[…] pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem, że imię Siriana, wymawiane jako Ziriana, nie przysporzy kłopotów Pana córce. Otóż za każdym razem będzie musiała ona (a dopóki sama nie będzie się komunikowała z otoczeniem – Państwo będą musieli) wyjaśniać urzędnikom oraz wszystkim osobom, które będą chciały to imię zapisać, że pisze się je przez „si”, choć na początku słychać „zi”. Tym zaś, którzy zetkną się z formą pisaną imienia, będzie trzeba tłumaczyć, że wymawia się je inaczej, niż wskazywałaby na to pisownia. Zresztą, wymowa tego imienia też nie jest jasna. Można się jedynie domyślać, że początkowe „si” byłoby wymawiane jako „z-i”, jak np. ciąg liter „zi” w nazwisku „Zin” czy w nazwie „Zanzibar”. Równie dobrze jednak można sobie wyobrazić, że owo „si” ma być odczytywane jako polskie „zi”, np. to, które występuje w słowach „zima” czy „zielony”. Także może się Pan spodziewać tego, że mimo Pańskich wielokrotnych zapewnień o odmiennej od pisowni wymowy imienia, będzie ono wymawiane jako „S-iriana” (z początkowym „s-i”, takim jak np. w wyrazie „sinus”) lub „Siriana” (z początkowym „si”, takim jak w słowach „siano”, „siła”). Imię to może więc przysporzyć kłopotów Pańskiej córce. Nie ma jednak formalnych przeciwwskazań, by nadać je dziecku narodowości polskiej i noszącemu polskie obywatelstwo. Jest ono bowiem zgodne z zasadami wyłożonymi w „Zaleceniach dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej” […] – wskazuje na płeć (kończy się na -a), nie jest tożsame z nazwą pospolitą ani z nazwą geograficzną, nie jest także zdrobnieniem innego imienia. Jako imię, które raczej nie ma szans na trwałe wpisanie się do zbioru polskich imion, może (a nawet powinno) być zapisywane w takiej postaci, w jakiej występuje w języku, z którego pochodzi (p. II.6.). Argumentem przeciwko nadaniu go obywatelce polskiej nie powinno być także występowanie w nim połączeń liter „si” oraz „ri” – w „Zaleceniach” bowiem czytamy: „W nowszych zapożyczeniach imion dopuszcza się grupy: di-, ri-, si-, ti-, np. Dina, Rita, Simona, Tina”. (p. II.5.). Tak więc imię Siriana, choć może przysporzyć Pana córce kłopotów, spełnia wymagania stawiane imionom nadawanym dzieciom narodowości polskiej.  Prof. Pisarek dodał, że forma ta nie spełnia wymogów stawianych polskim imionom, jeśliby miała być wymawiana [Ziriana], przestrzegł także przed niewłaściwym odczytywaniem imienia.

2003 r.