Yasmin, Yennefer

Sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska, wypowiedziała się o imionach Yasmin i Yennefer, które chcieli nadać swoim córkom pewni rodzice:

[…] Rada Języka Polskiego nie może wyrazić pozytywnej opinii o formie Yasmin jako imieniu żeńskim. Nie spełnia ona bowiem trzech kryteriów, wskazanych w „Zaleceniach dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej” […]. Jest to imię angielskie, którego rodzimym odpowiednikiem jest Jaśmina – nadanie go byłoby więc sprzeczne z zasadą nr I.1. „Zaleceń”, która brzmi: „Zaleca się nadawanie imion w postaci przyswojonej przez język polski, a więc np. Jan, nie John lub Johann […]”. Jest ono zakończone na spółgłoskę, przez co nie spełnia kryterium określonego w punkcie II.1.a. „Zaleceń” – „Wskazane jest nadawanie dziewczynkom imion kończących się na -a […]”. Forma Yasmin jest też niezgodna z polskimi regułami ortograficznymi (przez co narusza zasadę nr II – „Imiona nadawane w Polsce jako należące do języka polskiego powinny pozostawać w zgodzie z jego regułami gramatycznymi i ortograficznymi”); można się domyślać, iż chcieliby ją Państwo wymawiać jako „jasmin” – w polszczyźnie zaś głosce „j” odpowiada litera „j”, a nie „y”. […] imię Yennefer […] nie wskazuje na to, iż jego nosicielką ma być dziewczynka – nie ma bowiem zakończenia -a. Odstępstwa od zasady zawierania wykładnika żeńskości (czyli zakończenia -a) dotyczą wyłącznie imion tradycyjnych, takich jak […] Noemi. Również ze względu na nietypowe dla polszczyzny rozbieżności między wymową a pisownią jest ono trudne do zaakceptowania – domyślam się bowiem, że chcieliby Państwo, by jego pierwszym dźwiękiem było „j” (jak np. w imieniu Jerzy), a tej głosce w polskim alfabecie odpowiada litera „j”, a nie „y” (wyjątek stanowią tu formy niektórych nazwisk, umotywowane tradycją: Zamoyski, Rogóyski itp.). Z tych powodów nie mogę wydać pozytywnej opinii o imieniu Yennefer jako o imieniu żeńskim.

2002 r.