Zwierzęta jako „atrakcja turystyczna”
Do Rady Języka Polskiego nadesłano list, którego nadawca pyta, czy określenie atrakcja turystyczna może odnosić się do istot żywych. Odpowiedzi udzielił prof. Andrzej Markowski:
Definicja słownikowa rzeczownika atrakcja brzmi ‘to, co jest szczególnie interesujące i dostarcza komuś przyjemności lub rozrywki’ (Uniwersalny Słownik Języka Polskiego PWN, Warszawa 2006). Jednym z typów atrakcji jest atrakcja turystyczna, czyli taka, która jest związana z turystyką i turystami. Zwykle mówi się o niej w kontekście budowli, szlaków, parków itp. Wydaje się, że określenie to można stosować także do takich obiektów jak parki narodowe czy ogrody zoologiczne. Sądzę więc, że ZOO czy rezerwat przyrody wraz z żyjącymi tam zwierzętami może być atrakcją turystyczną. Nie odnosiłbym natomiast tego określenia do pojedynczych zwierząt. Czyli można powiedzieć, że „Zwierzęta afrykańskie we wrocławskim ZOO są atrakcją turystyczną.”, natomiast nie brzmi dobrze powiedzenie, że „Lew Samba we wrocławskim ZOO jest atrakcją turystyczną”.
kwiecień 2017 r.