Ekspertyza dotycząca stosowania wielkich i małych liter w nazwach UE
Niniejsza ekspertyza powstała jako odpowiedź na list przysłany przez przedstawicieli Komisji Europejskiej, zawierający prośbę o rozstrzygnięcie szeregu dylematów składniowo‑ortograficznych związanych ze stosowaniem wielkich liter w nazwach urzędów, organów, funkcji, stanowisk i godności – w sytuacjach standardowych, a także wtedy, gdy mamy do czynienia z nazwą skróconą oraz gdy funkcję pełni / urząd sprawuje kobieta. Zakres ekspertyzy wykracza jednak poza proste udzielenie odpowiedzi na pytania. W trakcie prac wyłoniło się bowiem kilka powiązanych ze sobą problemów.
Po pierwsze, jak definiować kategorie (i nazwy) „organ”, „urząd”, „funkcja”, „stanowisko”, „godność”, które są osią zasad ortograficznych obowiązujących w polskim piśmiennictwie. Kategorie te mają inne odniesienie w języku ogólnym oraz w języku prawniczym i prawnym. Po drugie, jaki zakres odnośności mają reguły skodyfikowane w słownikach ortograficznych. Po trzecie, czy stosować rozróżnienie ortograficzne w piśmiennictwie prawno‑prawniczym i innym, czy nie – i dlaczego. Kwestie te są przedmiotem wstępnie podjętych przez Zespół Ortograficzno‑Onomastyczny badań (z planami kontynuacji), których wyniki miałyby posłużyć ujednoliceniu normy ortograficznej, różnej obecnie w środowiskach prawno-urzędowych i pozostałych. Poniżej odnosimy się do wszystkich kwestii poruszonych w liście tłumaczy. Wyniki badań przedstawimy po ich zakończeniu. Chcemy również podkreślić, że w przygotowaniu niniejszej ekspertyzy niezbędne okazało się połączenie kompetencji specjalistów różnych dziedzin. Traktujemy to jako argument za koniecznością modyfikacji przepisów ortograficznych tak, by odpowiadały one potrzebom różnych środowisk i odnosiły się do różnego sposobu postrzegania świata, właściwego tym środowiskom. Przedstawione niżej odpowiedzi na poszczególne pytania tłumaczy uwzględniają wymogi piśmiennictwa prawnego, ponieważ przykłady pochodzą z tekstów o takim właśnie charakterze.
Odpowiedzi na poszczególne pytania z listu tłumaczy UE
PYTANIE:
Znajdujemy też różne zalecenia co do pisowni nazw skróconych. Teraz proszę sobie wyobrazić długi tekst dotyczący działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich – w którym będzie się on pojawiać w formie pełnej, w formie Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik. Z nazwiskiem i bez nazwiska. Kilkaset razy. Czy pojawienie się nazwiska będzie wpływać na pisownię? Jak rozstrzygnąć, czy mówimy o urzędzie czy o funkcji, czy o osobie sprawującej urząd?
ODPOWIEDŹ:
Zajmujemy w tej sprawie następujące stanowisko. Jeśli przyjmiemy, że chodzi o sytuację, w której skrócenie nazwy następuje przez jej zastąpienie jednym z wyrazów tej nazwy, a nazwą tą jest nazwa organu, to skrót też powinien być pisany wielką literą (np. Sejm Rzeczpospolitej Polskiej – Sejm, Rzecznik Praw Obywatelskich – Rzecznik, Koordynator ds. Polityki Zagranicznej UE – Koordynator, Komisja Europejska – Komisja).
PYTANIE:
Wydaje się, że pojęcie „jednoosobowego urzędu” bywa traktowane dość szeroko. Nie ma wątpliwości, że wśród jednoosobowych urzędów znajdą się:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Rady Ministrów, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich, Wysoki Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych, Europejski Inspektor Ochrony Danych… Jednak wątpliwości rodzą się, kiedy mówimy o przewodniczących/prezesach/szefach różnych ciał. Wśród przykładów zastosowania reguły dotyczącej zapisu nazw urzędów jednoosobowych w „Poradni językowej PWN” znalazłam m.in. „Dyrektora Szkoły Jana Kowalskiego”. Czyli jako urząd będziemy traktować każde stanowisko kierownicze? Wśród naszych wątpliwości są m.in.: przewodniczący Komisji Europejskiej, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, prezes Trybunału Konstytucyjnego, prezes Izby Adwokackiej, Prokurator Generalny…
ODPOWIEDŹ:
Przedstawiony problem odnoszący się do jednoosobowego urzędu:
„Wydaje się, że pojęcie «jednoosobowego urzędu» bywa traktowane dość szeroko. Nie ma wątpliwości, że wśród jednoosobowych urzędów znajdą się: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Rady Ministrów, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich, Wysoki Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych, Europejski Inspektor Ochrony Danych…”
w istocie nie dotyczy pisowni nazw urzędów, tylko organów. Wszystkie wymienione przez tłumaczy w tym punkcie nazwy są nazwami organów, stąd zaprezentowana przez nich pisownia, z prawnego punktu widzenia, jest poprawna (tyle że dotyczy organów, a nie urzędów).
W dalszej części przedstawiono wątpliwości, jakie „rodzą się, kiedy mówimy o przewodniczących/prezesach/szefach różnych ciał. Wśród przykładów zastosowania reguły dotyczącej zapisu nazw urzędów jednoosobowych w «Poradni językowej PWN» znalazłam m.in. «Dyrektora Szkoły Jana Kowalskiego». Czyli jako urząd będziemy traktować każde stanowisko kierownicze? Wśród naszych wątpliwości są m.in.: przewodniczący Komisji Europejskiej, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, prezes Trybunału Konstytucyjnego, prezes Izby Adwokackiej, Prokurator Generalny…”.
Przedstawione przykłady dotyczą pisowni nazw różnych podmiotów; niektóre z nich są organami państwa – Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prokurator Generalny; inne wprawdzie nie są organami państwa, ale są organami Unii Europejskiej – Przewodniczący Komisji Europejskiej, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Natomiast nazwy takie, jak „Dyrektor Szkoły Jan Kowalski”, „prezes Izby Adwokackiej” to nazwy odnoszące się do organów, ale nie organów państwa. W przypadku nazwy „dyrektor szkoły” chodzi o organ jednostki organizacyjnej, natomiast jeśli chodzi o „prezesa Izby Adwokackiej” to w Polsce nie ma takiego podmiotu, jest natomiast prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, który stoi na czele Naczelnej Rady Adwokackiej, która jest organem samorządu zawodowego adwokatów, a więc i w tym przypadku nie chodzi o organ państwa.
PYTANIE:
Jeśli przyjmiemy, że pewne z tych stanowisk traktujemy jako urzędy i – w przypadku odniesienia do konkretnej osoby – zapisujemy wielkimi literami, to wydaje się, że stanowisk zastępców i wszelkich wice- już się pod definicję urzędów jednoosobowych podciągnąć nie da… (chyba że się znowu mylę…). Czy wtedy będziemy więc zapisywać: „W spotkaniu wzięła udział Marszałek Sejmu Ewa Kopacz i wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka”? (Oczywiście, do tej listy możemy dorzucić Prezydenta, Premiera, prezesa PiS-u i przewodniczącego „Solidarności”, z nazwiskami, i powstanie bardzo ładny melanż osób zapisywanych wielkimi i małymi literami. Choć jeszcze mniej elegancko wyjdzie, jeśli pojawi się tylko jedna osoba zapisywana małą literą). Jak sobie radzić w takich wypadkach?
ODPOWIEDŹ:
I w tym pytaniu przedstawiono problem, który ilustrują niejednorodne przykłady. Otóż „Marszałek Sejmu” i „Wicemarszałek Sejmu” to nazwy dla konstytucyjnych organów państwa, a nie dla urzędów. Nie należą do tej kategorii nazwy prezes PIS-u czy przewodniczący „Solidarności”. Prezes PiS-u jest organem władzy wykonawczej w partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość, natomiast przewodniczący „Solidarności” (a właściwie przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”) stoi na czele organu władzy stanowiącej, jakim jest Komisja Krajowa związku zawodowego „Solidarność”. Jeśli chodzi o nazwę „Prezydent” (w sensie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej), to w Polsce nie ma on zastępcy (tak jak w USA). Zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Prezydenta zastępuje Marszałek Sejmu. Jeśli chodzi o „Premiera”, to nie jest to oficjalna nazwa organu państwa, natomiast jest nią „Prezes Rady Ministrów” (który, podobnie jak Prezydent RP, nie ma zastępcy).
PYTANIE:
A oto lista konkretnych przykładów/wątpliwości z naszych – obecnie tłumaczonych – dokumentów (z jedną uwagą: w zdaniu, w którym pojawia się i prezydent, i premier, obu zapisywałabym tak samo – choć nie wiem jak).
Prokurator Generalny pełni również funkcję doradcy prawnego rządu.
Sędziów i sędziów pokoju powołuje Prezydent po zasięgnięciu opinii premiera.
Warunki wykonywania zawodu ustala Komisja ds. Wymiaru Sprawiedliwości (Commission for the Administration of Justice) złożona z Prezydenta Malty, Prezesa Trybunału Konstytucyjnego (Chief Justice), prezesa Izby Adwokackiej oraz członków kadry sądowniczej, jak również przedstawicieli innych zawodów prawniczych.
Osoba fizyczna, która zamierza wykonywać zawód reprezentanta prawnego na Malcie, musi uzyskać nominację (warrant) wydaną przez Prezydenta Republiki oraz opatrzoną pieczęcią urzędową.
ODPOWIEDŹ:
To, z prawnego punktu widzenia, pisownia we wszystkich przypadkach jest właściwa, z wyjątkiem nazwy prezes Izby Adwokackiej, z uwagi na to, że kogoś takiego nie ma (por. wcześniejsze objaśnienia).
PYTANIE:
Jak rozpoznać, kiedy mówimy o urzędzie, a kiedy o funkcji/godności, a kiedy jeszcze o osobie sprawującej jakiś urząd?
ODPOWIEDŹ:
Należy w pierwszej kolejności objaśnić znaczenie wyrazów „funkcja” i „godność” (jeśli chodzi o znaczenie wyrazu „urząd” por. p. 2). Jeśli chodzi o „funkcję”, to zakres tej nazwy odnosi się do powierzenia komuś jakiegoś zadania, jakichś obowiązków (np. pełnienie funkcji sekretarza Zespołu Języka Prawnego RJP, objęcie funkcji przewodniczącego komisji skrutacyjnej). Jeśli chodzi o wyraz „godność” w sensie godności państwowej, to znaczy on tyle co „zaszczytne stanowisko, zaszczytny urząd, tytuł, zaszczytna funkcja”. Z punktu widzenia przedstawianych przez tłumaczy problemów jest to chyba określenie zupełnie nieprzydatne, zagadnienia bowiem poruszone w pytaniach dotyczą kwestii związanych z określeniem zakresu nazw „organ”, „urząd”, „funkcja” i relacji między nimi.
PYTANIE:
Zebranie otworzy wojewoda małopolski – to urząd czy funkcja? I czy konkretna osoba, mimo że nie podano nazwiska, czy nie? A jeśli nazwisko padło w poprzednim zdaniu, to w kolejnych nadal jest to odniesienie do konkretnej osoby i zapis wielkimi literami, czy przechodzimy na litery małe? Pozwolę sobie na streszczenie zasady 18.28: regułą ogólną, podstawową, jest zapis godności małymi literami. Ale jeśli to nazwa jednoosobowego urzędu, to w aktach prawnych wielką. W innych tekstach – małą lub wielką – pod warunkiem że w pełnym brzmieniu i odnosi się do konkretnej osoby. Wniosek: mimo ogólnej zasady, że małą, to jednak mniej ryzykuję, używając litery wielkiej… Do sprawy „pełnego brzmienia” wrócę później.
ODPOWIEDŹ:
Mamy tu do czynienia nie z nazwą urzędu czy funkcji, ale z nazwą organu władzy państwowej. Nie jest to przy tym jedynie nazwa generalna dla terenowego organu administracji rządowej, jakim jest wojewoda, ale nazwa, której tylko jeden desygnat odnosi się do terenowego organu administracji rządowej. Nazwa ta powinna być zatem zapisana wielkimi literami, czyli „Wojewoda Małopolski”. Urzędem dla tego organu jest Małopolski Urząd Wojewódzki. Jednak to organ (Wojewoda Małopolski jako przedstawiciel rady Ministrów w terenie) wydaje akty prawne (rozporządzenia i zarządzenia; mamy przecież rozporządzenie Wojewody Małopolskiego, a nie rozporządzenie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego) oraz decyzje administracyjne (decyzje Wojewody Małopolskiego a nie decyzje Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego).
PYTANIE:
Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło w tym roku 250 skarg – bez wątpienia wielkimi, bo skargi wpływają do urzędu, a nie do pani Marysi. No ale jak ma się do tego warunek, że ma być konkretna osoba?
Rzecznik praw obywatelskich odwiedził w tym roku 150 placówek – chyba małymi, bo to osoba odwiedza, a nie urząd… A może jednak? A co, jeśli dodam nazwisko? I co przy dalszym opisie działalności, już bez nazwiska?
ODPOWIEDŹ:
Bez wątpienia poprawny jest zapis wielkimi literami, bo to jest nazwa dla konstytucyjnego organu ochrony prawnej. A skoro jest to organ państwa, to zastosowana w kolejnym przykładzie pisownia „Rzecznik praw obywatelskich odwiedził w tym roku 150 placówek” z punktu widzenia prawnika jest błędna. Organ państwa, jakim jest Rzecznik Prawa Obywatelskich, odwiedził w tym roku 150 placówek, był tam przecież jako organ właśnie, a nie jako prywatna osoba.
PYTANIE:
W biurze Rzecznika Praw Obywatelskich pracuje 16 osób – rozumiem, że w urzędzie… Dałbym wielkie… Ale znowu, jeśli to nie akt prawny, to małymi, bo nie odnosi się do konkretnej osoby? Moja zagubiona intuicja widzi tu sprzeczność… Bo urząd jest urzędem, niezależnie od tego, czy sprawuje go obecnie Jan Kowalski czy Maria Nowak, a pewne sprawy są w gestii urzędu raczej niż konkretnie pana Kowalskiego czy pani Nowak. Czy też dochodzi tu do rozróżnienia: w aktach prawnych nazwa urzędu wielkimi (i czy wtedy się rozróżnia urząd od funkcji, a jeśli tak – to w jaki sposób?), niezależnie, czy z nazwiskiem czy bez, a w innych tekstach – urząd jako taki małymi, za to z nazwiskiem – małymi lub wielkimi? Naprawdę się w tym gubię, i chyba nie tylko ja…
ODPOWIEDŹ:
Chodzi tym razem nie o organ, ale o urząd. Organem jest Rzecznik Praw Obywatelskich, a urzędem dla niego Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich (tak jak dla organu – Ministra Obrony Narodowej urzędem jest Ministerstwo Obrony Narodowej). Jest to expressis verbis wskazane w ustawie z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich w art. 20. ust. 1.: „Rzecznik wykonuje swoje zadania przy pomocy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich”.
PYTANIE:
Jak odróżnić jednoosobowy urząd od funkcji i sprawującej go osoby? I jaki jest zakres tego wyrażenia?
ODPOWIEDŹ:
W Słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza odnotowano, że wyraz „urząd” ma następujące znaczenia:
- <<organ administracji państwowej o określonym zakresie działania, także: zespół osób i środków rzeczowych zapewniający realizację ustalonych przez prawo funkcji organu państwowego>> jako przykład terminu (zestawienia terminologicznego) podano Urząd Ochrony Państwa i objaśniono, że jest to „organ centralny powołany w miejsce Służby Bezpieczeństwa […]”, podczas gdy w akcie prawnym, którym UOP powołano, czyli w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Urzędzie Ochrony Państwa już w pierwszym przepisie tego aktu w art. ust. 1 czytamy, że „Centralnym organem administracji rządowej właściwym w sprawach bezpieczeństwa państwa i ochrony jego porządku konstytucyjnego jest Szef Urzędu Ochrony Państwa”.
- <<budynek, pomieszczenie, w którym znajdują się instytucje włazy publicznej; biuro, kancelaria>>
- <<funkcja, stanowisko, obowiązki pełnione przez kogoś w danej instytucji, związane z określonymi kompetencjami i możliwością podejmowania decyzji>> Przykłady użyć: urząd ministra, prokuratora; pełnić, piastować, objąć urząd; zdjąć kogoś z urzędu
W pierwszym z podanych w cytowanym słowniku znaczeń wyrazu „urząd” w istocie podano znaczenie odnoszące się do wyrazu „organ” (tego znaczenia w ogóle nie powinno się tam umieścić) oraz adekwatne znaczenie wyrazu „urząd”. Następne (2.) znaczenie odnosi się do miejsca, a nie osób wyposażonych w kompetencję lub osób, którym wyznaczono określone obowiązki czy zadania. Kolejne (3.) znaczenie odnosi się do stanowiska pracy (zatrudnienie na stanowisku kierownika sklepu) czy powierzenia wykonywania określonych zadań (pełnienie funkcji sekretarza komisji egzaminacyjnej). To znaczenie wyrazu „urząd” wiąże się z organem. Jeśli kogoś interesuje władza wykonawcza w naszym kraju, to powinien wiedzieć, że organami władzy wykonawczej w Polsce są: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Rady Ministrów, Rada Ministrów, ministrowie, a terenowym organem władzy wykonawczej jest wojewoda. Wybór kogoś na Prezydenta RP jest wyborem kogoś do realizacji kompetencji tego właśnie organu władzy wykonawczej. Jak stanowi art. 130. Konstytucji RP „Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi […]”. Sformułowanie „Prezydent obejmuje urząd” należy rozumieć jak frazeologizm, bowiem Prezydent nie jest urzędem, tylko organem. „Objąć urząd” w omawianym przypadku znaczy tyle, co „rozpocząć wykonywanie obowiązków i realizację przyznanych kompetencji jako organ państwa”, jakim jest Prezydent; podobnie jak w odniesieniu do frazeologizmów „dopuścić kogoś do urzędu”, czy też „złożyć urząd”, „złożyć kogoś z urzędu”, „zrzec się urzędu” (jak w art. 131 ust. 2 pkt 2 Konstytucji „zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej”). Dość niezręczne byłoby przecież sformułowanie Prezydent obejmuje organ (skoro Prezydent jest organem). W Konstytucji mamy wymienione organy władzy publicznej w Polsce, którymi są organy władzy państwowej i organy władzy samorządowej. Wyraźnie do organów, a nie urzędów (w którymkolwiek ze znaczeń słownikowych) kierowane są przepisy Konstytucji, począwszy od najważniejszego w tym względzie, bo wyrażającego zasadę praworządności, art. 7. „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”.
PYTANIE:
Jeśli nazwa pojawia się z nazwiskiem – to wielką (zgodnie ze słownikiem) czy małą (bo to osoba, a nie urząd)?
ODPOWIEDŹ:
Rozwiązanie problemu jest oczywiste, jeśli przyjmie się, tak jak w prawoznawstwie, rozróżnienie organu państwa i urzędu. Kwestia pisowni nazwy organu z nazwiskiem czy bez nie jest istotna, istotne jest to, czy ta nazwa generalna jest nazwą ogólną (jak np. „wojewoda”) czy też nazwą jednostkową (jak „Wojewoda Zachodniopomorski”). To kryterium jest chyba wystarczające. Jak wiadomo, nazwy generalne ogólne to takie nazwy, które mają więcej niż jeden desygnat (wojewodów może być więcej niż jeden), natomiast nazwy generalne jednostkowe to takie, które mają tylko jeden desygnat, a przy tym nie są to nazwy indywidualne (Wojewoda Zachodniopomorski jest tylko jeden).
PYTANIE:
Czy inne zapisy będą w aktach prawnych, a inne (odwrotne) w innych tekstach? (w aktach – urząd wielkimi, a osoby/godności małymi, a w innych tekstach na odwrót)?
Odpowiedź:
Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy przyjmuje się, takie jak w prawoznawstwie, rozróżnienie na organ państwa i urząd. Jeśli tak, to nazwy organów wielkimi literami (jak w tekstach aktów prawnych), np. Prezes Rady Ministrów, a nazwy funkcji czy stanowisk – małymi literami (jak w aktach prawnych). Na przykład w ustawie z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze art. 9 ust. 1 stanowi, że „Organami adwokatury są: Krajowy Zjazd Adwokatury, Naczelna Rada Adwokacka, Wyższy Sąd Dyscyplinarny, Rzecznik Dyscyplinarny Adwokatury oraz Wyższa Komisja Rewizyjna”. Natomiast z uwagi na to, że stojący na czele Naczelnej Rady Adwokackiej prezes nie jest organem adwokatury, a jedynie jest to funkcja, jaką ktoś zajmuje w tym organie, w ustawie mamy następującą pisownię – „prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej”.
PYTANIE:
Czy tylko nazwy w pełnym brzmieniu wielkimi, a skrócone małymi (czemu przeczyłby zapis z Konstytucji), czy skrócone też mogą być wielkimi – jak skrócone nazwy innych urzędów/instytucji (Komisja Europejska = Komisja)?
ODPOWIEDŹ:
Jeśli skrócona nazwa odnosi się do organu, to zgodnie z zasadą, że nazwy organów piszemy wielką literą, a skrót stanowi jeden z wyrazów nazwy złożonej, to ten skrót powinien być pisany wielką literą. Przykładem jest np. art. 1 ust. ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich „Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania”.
PYTANIE:
Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy jednoosobowy urząd sprawuje kobieta. Tak jest w przypadku urzędu Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. W mocy pozostają wszystkie pytania i wątpliwości „ogólne” z pkt I. A dochodzą pytania o formę… Urząd ma swoją stronę internetową, na której nazwa rzecznika pada wielokrotnie, publikuje też sprawozdania i inne dokumenty. Nazwa pada w takim sprawozdaniu kilkaset razy, i każdorazowo trzeba rozstrzygnąć, czy chodzi o urząd czy osobę… Małe czy wielkie? Forma męska czy żeńska? To konkretna osoba, czyli wielkie? Ale wtedy nigdy nie ma zastosowania po prostu nazwa godności… Koleżanka próbowała to na własny użytek nieco uporządkować, ale nie odniosła spektakularnego sukcesu… Przyjęła, że urząd wielkimi (a to urząd ma pewne zadania, przyjmuje skargi, wydaje opinie…) i w formie męskiej (tę zasadę stosujemy też w aktach prawnych – bo nazwa zostaje, nawet jeśli zmienia się osoba na rzeczonym stanowisku). Odniesienia do osoby – małymi, w formie żeńskiej. Nie muszę mówić, że w kilkudziesięciu przypadkach nie było wiadomo, co z tym zrobić…
ODPOWIEDŹ:
W odniesieniu do nazw organów jesteśmy za pozostawieniem tych nazw w takiej formie, jak w tekstach aktów prawnych. Unikniemy w ten sposób nieporozumień, a w niektórych przypadkach być może nawet jakichś interwencji ze strony osób, które tworzą ten organ. Jest przecież różnica między tym, że ktoś jest rzecznikiem (rzeczniczką) jakiegoś organu, a tym, że ktoś występuje jako organ, którym jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Pani prof. Irena Lipowicz jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Rzecznik Praw Obywatelskich może mieć swoją rzeczniczkę prasową. Przy okazji zastanawiające jest to, że w prasie spotyka się pisownię „rzecznik praw obywatelskich” jako pełną nazwę i nazwę skróconą „RPO”.
PYTANIE:
Zespół Rzecznik Praw Obywatelskich – kompletnie nie wiadomo, o co chodzi… Czy zespół się tak nazywa? Przyjęliśmy więc, że zespół przynależy do urzędu, a nie do osoby, i zmieniliśmy na Zespół Rzecznika Praw Obywatelskich.
ODPOWIEDŹ:
Zgodnie ze zdaniem zaprezentowanym wcześniej: Zespół Rzecznika Praw Obywatelskich.
PYTANIE:
Poznaj personel Europejskiej Rzecznik Praw Obywatelskich.
ODPOWIEDŹ:
Poznaj personel Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich.
PYTANIE:
W 2013 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wszczęła dochodzenie w sprawie…
ODPOWIEDŹ:
Zgodnie ze zdaniem zaprezentowanym w pkt IV: W 2013 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wszczęła dochodzenie w sprawie.
PYTANIE:
Od 2013 r. wszystkie publikacje Rzecznik są na życzenie dostępne…
ODPOWIEDŹ:
Od 2013 r. wszystkie publikacje Rzecznika są na życzenie dostępne.
PYTANIE:
Mandat Rzecznik nie obejmuje rozpatrywania tego rodzaju skarg…
ODPOWIEDŹ:
Mandat Rzecznika nie obejmuje rozpatrywania tego rodzaju skarg.
PYTANIE:
Wielu skarżących zwraca się do Rzecznik Praw Obywatelskich…
ODPOWIEDŹ:
Wielu skarżących zwraca się do Rzecznika Praw Obywatelskich.
PYTANIE:
Rzecznik odbyła również indywidualne spotkania z eurodeputowanymi i z personelem Parlamentu.
ODPOWIEDŹ:
Rzecznik odbyła również indywidualne spotkania z eurodeputowanymi i z personelem Parlamentu.
PYTANIE:
Zespół Europejskiej Rzecznik Praw Obywatelskich…
ODPOWIEDŹ:
Zespół Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich…
PYTANIE:
W 2013 r. Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Obywatelskich Irlandii…
ODPOWIEDŹ:
W 2013 r. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Obywatelskich Irlandii…
Autorki:
dr Agnieszka Choduń (Katedra Tworzenia i Wykładni Prawa, Uniwersytet Szczeciński, Zespół Języka Prawnego RJP)
dr Agata Hącia (Pracownia Języka Polskiego IBE, Zespół Ortograficzno-Onomastyczny RJP)
red. Teresa Kruszona („Gazeta Wyborcza”, Zespół Ortograficzno-Onomastyczny RJP)
mgr Wioleta Wichrowska (Rządowe Centrum Legislacji, Zespół Ortograficzno-Onomastyczny RJP)