Wielkie i małe litery w tekstach UE – ustalenia Zespołu Rady Języka Polskiego ds. Współpracy z Tłumaczami UE, poczynione na posiedzeniu Komisji Ortograficzno-Onomastycznej RJP 2 XII 2005 r. Z uzupełnieniami z dnia 30.12.2005 r.
Ustalenia i wnioski ogólne
- Uwagi i wnioski przedstawione poniżej nie stanowią modyfikacji istniejących przepisów ortograficznych, lecz są jedynie ich rozciągnięciem na konkretne wypadki, przedstawione w pytaniach P.T. tłumaczy UE. Należy, jeśli to tylko jest możliwe, kierować się przepisami, zawartymi w dużych słownikach ortograficznych, np. w Wielkim słowniku ortograficznym PWN pod red. E. Polańskiego, Warszawa 2003.
- Trudności ortograficzne, z którymi borykają się tłumacze UE, mają kilka przyczyn:
- a) tendencję – pod wpływem ortografii bądź zwyczajów angielskich – do zapisywania wszystkich członów nazw własnych, i nie tylko takich nazw, od wielkich liter (warto jednak zauważyć, że nie wszystkie języki UE ulegają tej tendencji, inaczej jest np. w języku francuskim, a ze słowiańskich – w czeskim);
- b) nieudany przekład angielskich słów, wyrażeń bądź całych nazw (np. instrument ma w języku angielskim, w przeciwieństwie do polszczyzny, kilka przenośnych znaczeń, m.in. ‘środek realizacji czegoś’ i ‘akt urzędowy’), co ma bezpośredni (destrukcyjny) wpływ na polski system tworzenia i zapisu nazw;
- c) wynikające z tego kłopoty w dopasowaniu nazw z innowacyjnie użytymi określeniami do kategorii proponowanych przez słowniki ortograficzne, a mających wyznaczone zasady pisowni;
- d) pozostający w związku z powyższym niedobry, bo powodujący zamieszanie, sąd, że grupy nazw podlegających takim samym zasadom pisowni należy wyznaczać na podstawie słów występujących w tych nazwach; tymczasem kategoryzację taką należy przeprowadzać na podstawie odnośności całej nazwy do określonego typu desygnatu;
- e) traktowanie wszelkich nazw i określeń, występujących w charakterze terminów, quasi-terminów i zestalonych połączeń, jako nazw własnych, co wywołuje potrzebę zastosowania w nich wielkich liter;
- f) niepoprawne ortograficznie rozwinięcia skrótowców, tj. zapisywanie wszystkich rozwiniętych członów nazw wielkimi literami, np. WSO à *Wielki Słownik Ortograficzny zamiast Wielki słownik ortograficzny; NPR à *Narodowy Plan Rozwoju zamiast Narodowy plan rozwoju;
- g) ogólną tendencję do różnicowania zapisów: zasada ortograficzna o dopuszczalności użycia wielkiej litery ze względów uczuciowych powoduje, że zapis wielu określeń od wielkiej litery zaczyna być uważany za neutralny, a rzeczywiście neutralny zapis od małej litery – za deprecjonujący (np. nazwy funkcji i stanowisk, prezydencja, rząd, zapis wyrazów Pan, Pani o osobach trzecich, a nie w zwrotach do kogoś itp.).
- Należy w miarę możliwości ściśle kierować się zasadami pisowni nazw kilku kategorii desygnatów:
- a) dokumentów (przy czym trzeba odróżnić oficjalne nazwy dokumentów, te znajdujące się na stronach tytułowych, od nazw obiegowych, niebędących nazwami własnymi); tu w nazwach oficjalnych tylko pierwszy wyraz piszemy wielką literą, a w nazwach obiegowych, zwyczajowych wszystkie wyrazy piszemy małymi literami;
- b) instytucji; tu wszystkie wyrazy (z wyjątkiem występujących wewnątrz nich przyimków, spójników i określeń typu do spraw, pod wezwaniem, na rzecz, imienia, numer, im., nr) piszemy wielkimi literami;
- c) wydarzeń, aktów dziejowych; tu wszystkie wyrazy piszemy małymi literami;
- d) idei, planów, etapów; tu wszystkie wyrazy piszemy małymi literami;
- e) organów; tu wszystkie wyrazy (z wyjątkiem występujących wewnątrz nich przyimków, spójników i określeń typu do spraw, pod wezwaniem, na rzecz, imienia, numer, im., nr) piszemy wielkimi literami;
- f) funkcji; tu wszystkie wyrazy piszemy małymi literami.
W konkretnych wypadkach o tym, z jakim typem nazwy mamy do czynienia, a w związku z tym, którą z reguł należy zastosować przy zapisie, może decydować kontekst. Do tłumacza (który musi odwoływać się w tym wypadku do wiedzy pozajęzykowej, merytorycznej), należy ustalenie typu desygnatu tłumaczonej nazwy.
- Byłoby bardzo pożądane, by w tekstach UE nazwy własne, zwłaszcza tytuły aktów i innych dokumentów, wyróżniać także inaczej niż za pomocą stosowania wielkich liter (np. kursywą, cudzysłowem, pogrubionym drukiem). W ten sposób można by łatwo uniknąć nieporozumień związanych z formą nazwy własnej.
- Polacy dopiero od kilku lat mają w praktyce do czynienia z dokumentami UE; wprowadzane dotychczas zwyczaje nie są jeszcze (miejmy nadzieję) na tyle zakorzenione, żeby nie można było ich zmienić na właściwe, zgodne z regułami ortograficznymi funkcjonującymi w naszym języku od wielu lat.
- Ponieważ do ustalenia zapisu nazw występujących w dokumentach unijnych wystarczają dotychczasowe reguły ortograficzne, decyzje zespołu działającego przy KOO nie wymagają zatwierdzenia przez plenum RJP.
Rozstrzygnięcia szczegółowe (według porządku zaproponowanego przez P.T. tłumaczy)
- Akty prawne i ich części
– Traktaty
Trzeba dokonać rozróżnienia na nazwy dokumentów (oficjalne i nieoficjalne) oraz nazwy wydarzeń; zatem:
- traktat amsterdamski, traktat nicejski, traktat rzymski, traktaty rzymskie (tu zwłaszcza mała litera wskazuje na to, że mamy do czynienia z nieoficjalną nazwą) – to są nazwy zwyczajowe, nie oficjalne (nie tytuły tych dokumentów), bardziej nazwy wydarzeń niż dokumentów – podobnie jak np. traktat wersalski;
- traktat akcesyjny, choć: Traktat o przystąpieniu ……;
- traktat konstytucyjny – nazwa rodzaju aktu, a nie nazwa własna;
- Traktat karty energetycznej, Międzynarodowy traktat o…. – jeśli takie są oficjalne tytuły dokumentów.
A zatem każdorazowo trzeba sprawdzać, czy mamy do czynienia z oficjalną nazwą (tytułem) dokumentu; jeśli tak – pierwszy wyraz piszemy wielką literą (zasada [73] 18.16 WSO); jeśli nie – wszystko małymi literami. Liczba mnoga (np. traktaty rzymskie) – wskazująca na kilka desygnatów – przesądza o zapisie małymi literami.
– Konwencje
Powinna obowiązywać podobna zasada: jeśli mamy do czynienia z nazwą oficjalnego dokumentu (np. części aktu prawnego), będącą jego tytułem – zapisujemy pierwszy wyraz wielką literą, a pozostałe małymi literami; jeśli mamy do czynienia z nazwami obiegowymi – wszystko zapisujemy małymi literami. Zatem:
- jeśli to rzeczywisty tytuł, a nie obiegowa nazwa przypominająca tytuł: Europejska konwencja ochrony praw człowieka i podstawowych wolności albo europejska Konwencja ochrony praw człowieka i podstawowych wolności – w zależności od tego, czy przymiotnik wchodzi w skład nazwy;
- konwencja paryska, konwencja brukselska, konwencja genewska – to są, jak można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, nazwy nieoficjalne;
- ? Konwencja o ochronie praw człowieka (czy to nie jest obiegowa nazwa Konwencji ochrony praw człowieka i podstawowych wolności? jeśli tak, to: konwencja o ochronie praw człowieka), Międzynarodowa konwencja o… – jeśli tak się rzeczywiście nazywa dokument;
- Jednolity akt europejski – tytuł bardzo niezręcznie przetłumaczony, ale jednak oficjalny.
A zatem każdorazowo trzeba sprawdzać, czy mamy do czynienia z oficjalną nazwą (tytułem) dokumentu; szczególnie trzeba być czujnym na nazwy z przymiotnikiem (np. europejski) na początku oraz na nazwy długie, wyglądające jak oficjalne, a nie zawsze takimi będące.
– Karty
To nazwy dokumentów, zbiory praw, a więc zasady są identyczne: jeśli oficjalny tytuł – pierwszy wyraz od wielkiej litery, pozostałe – od małej; jeśli nazwa nieoficjalna – wszystko małymi. Trzeba uważać na początkowy przymiotnik i na długie nazwy.
Zatem:
- Karta praw podstawowych Unii Europejskiej albo karta praw podstawowych Unii Europejskiej – w zależności od klasyfikacji, por. nazwy traktatów i konwencji;
- Karta wspólnotowa podstawowych praw socjalnych pracowników albo: karta wspólnotowa podstawowych praw socjalnych pracowników – jw.
- Europejska karta regionów granicznych i transgranicznych albo: europejska Karta regionów granicznych i transgranicznych, albo: europejska karta regionów granicznych i transgranicznych;
- Europejska karta samorządu regionalnego albo: europejska Karta samorządu regionalnego (w zależności od tego, co jest rzeczywistym tytułem);
- Partnerstwo dla członkostwa – tytuł dokumentu.
A zatem trzeba sprawdzać tytuły dokumentów i uważać na początkowe przymiotniki.
– Umowy i porozumienia
Te same zasady, zatem:
- Porozumienie w formie wymiany listów między… – jeśli to oficjalny tytuł dokumentu;
- Pierwsze porozumienie międzyinstytucjonalne – jw.
- Porozumienie o partnerstwie i współpracy – jw.
- Porozumienie nicejskie dotyczące międzynarodowej klasyfikacji towarów i usług – jw.
- tylko: porozumienie nicejskie; w tekście tylko: to porozumienie;
- – jw., choć te nazwy wyglądają raczej na obiegowe (wtedy: porozumienie w sprawie cukru/protokół ds. cukru; trzeba sprawdzić;
- Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarta między Belgią a Francją w dniu…, ale: umowa z Saarbrücken – jw.
A zatem należy sprawdzać tytuły dokumentów i zwracać szczególną uwagę na nazwy zwyczajowe, zwłaszcza że zazwyczaj umowy nie mają jednak swoich tytułów. Co ważne, skrócona (czasem do jednego wyrazu) nazwa nie jest już nazwą własną, zapisujemy ją zatem od małej litery. Poza tym: umowy zwykle nie mają tytułów; jeśli na dokumencie pierwszy wyraz jest zapisany wielką literą, to dlatego, że stanowi on początek zdania, a nie dlatego, że to początek tytułu.
Umowa to typ transakcji (może mieć różne nazwy: umowa, pakt i in.); porozumienie to akt prawny.
Trzeba się zdecydować na jednolity zapis wszystkich typów umów.
– Protokoły
Takie same zasady: jeśli są formą umowy – małymi, jeśli mamy do czynienia z tytułem aktu prawnego – pierwszy wyraz wielką literą.
- Protokół socjalny, Protokół w sprawie stosowania zasad subsydiarności i proporcjonalności
- protokół z Palermo, protokół z Kioto – nazwy zwyczajowe
- Protokół 1. do umowy…, I Protokół dodatkowy – jeśli to oficjalne tytuły dokumentów (na to by wskazywały numery; miejsce numerów zależy od tłumaczenia; warto zwrócić uwagę na to, że po cyfrze arabskiej powinna być kropka). Jeśli nie są to oficjalne tytuły, zapisujemy je od małych liter.
– Dyrektywy, rozporządzenia, decyzje, ustawy itp.
Nazwy aktów prawnych. Istnieje tu rozbieżność między praktyką prawną a przepisami ortograficznymi. Prawnicy nazwy aktów prawnych, rozpoczynające się od słów ustawa, rozporządzenie itp., zapisują w tekstach ciągłych małymi literami, a w tytułach wersalikami (i unikają w ten sposób kłopotów). Przepisy ortograficzne mówią zaś o pisaniu pierwszego słowa (czyli ustawa, rozporządzenie itp.) od wielkiej litery (por. przykład w WSO PWN: Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi). Proponujemy następujące rozwiązanie.
Jeśli nie stosuje się wersalików, to w pełnych tytułach tych aktów należy odwołać do wielokrotnie już wcześniej przypomnianej zasady zapisu tytułów dokumentów; będzie to zresztą zgodne z zasadą, że każdy wyraz na początku zdania piszemy wielką literą. Jeśli zaś nazwa aktu prawnego pojawia się w tekście ciągłym – stosować się do zwyczaju prawnego, czyli zapisywać ją od małej litery. Czyli:
- Rozporządzenie Komisji (WE) nr 123/2004 dotyczące przywozu wyrobów tekstylnych z Tajlandii albo ROZPORZĄDZENIE KOMISJI (WE) NR 123/2004 DOTYCZĄCE PRZYWOZU WYROBÓW TEKSTYLNYCH Z TAJLANDII, ale np. Na posiedzeniu rozpatrywano zmianę rozporządzenia Komisji (WE) nr 123/2004 dotyczącego przywozu wyrobów tekstylnych z Tajlandii.
Obowiązuje oczywiście zasada zapisu skróconych nazw dokumentów od małych liter. A zatem: zawsze:
rozporządzenie (WE) nr 123/2004; niniejsze rozporządzenie;
- niemiecka ustawa o kształceniu nr… z dnia… –nie jest to bowiem rzeczywisty tytuł, ale tłumaczenie; nazwa ustawy jest omówieniowa (podkreśla to przymiotnik stojący przed nią), w języku niemieckim to zapewne jedna forma wyrazowa; ponieważ nazwy ustaw są często jednobrzmiące z omówieniem przedmiotu ustawy, w Polsce często pisze się je małymi literami;
Piszemy też: ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym; Tekst ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym przyjęty przez Sejm RP w dniu 27 lipca 2005, gdyż od słowa prawo rozpoczyna się nazwa własna ustawy.
Pytanie tłumaczy: „Czy podobne zasady powinny obowiązywać przy wspólnych działaniach (wspólne działanie PE i Rady na rzecz…), sprawozdaniach specjalnych, sprawozdaniach rocznych (wszystkie numerowane), poświadczeniach wiarygodności itp.?”
Odpowiedź: Wszystko zależy od tego, czy mamy do czynienia z nazwami dokumentów czy desygnatów innego rodzaju; jeśli z nazwami dokumentów, to czy z nazwami oficjalnymi, czy zwyczajowymi.
Pytanie tłumaczy: „Czy wniosek w sprawie przyjęcia dyrektywy nr (tu numer dyrektywy)… jest już tytułem i powinien zaczynać się wielką literą?”
Odpowiedź: Wiedzieć to powinni tłumacze, to oni bowiem mają dostęp do dokumentów UE i wiedzą, jakie tytuły noszą te dokumenty. Raczej małą literą, jak rozporządzenia.
A zatem należy sprawdzać tytuły dokumentów. Jeśli powstają wątpliwości (np. gdy nazwa dokumentu jest zapisana wersalikami albo gdy nazwa dokumentu jest omowna, tożsama z rozwiniętym określeniem typu i treści dokumentu), trzeba: a) sprawdzić, czy to jedyna nazwa wydrukowana na dokumencie; b) podjąć decyzję i być konsekwentnym.
– Konstytucja
Należy stosować te same zasady, które zostały omówione wyżej. Oficjalne tytuły – od wielkiej litery pierwszy wyraz; nazwy zwyczajowe – małymi literami. Zatem:
- konstytucja europejska (to nie jest chyba tytuł dokumentu);
- artykuł 53 konstytucji portugalskiej stanowi… (podobnie);
– Części aktów
Zapis zgodnie z ogólną polską zasadą ortograficzną: w spisie treści – tytuły rozdziałów i innych części dokumentu od dużej litery ze względów graficznych (bo to początek wypowiedzenia); w tekście – od małych liter (w rozdziale VII…).
– Układy
Podobnie jak przy traktatach: trzeba rozróżnić nazwy wydarzeń, aktów dziejowych i nazwy dokumentów (oficjalne i zwyczajowe), a także nazwy instytucji. Zatem:
- umowa zawarta w ramach układu eurośródziemnomorskiego (jeśli to obiegowa nazwa) albo Układu śródziemnomorskiego (jeśli to tytuł dokumentu);
- Chorwacja pozostaje członkiem układu stabilizacji i stowarzyszenia/układu o stabilizacji i stowarzyszeniu – różnice w nazwie świadczą o tym, że nazwa jest obiegowa;
- zawarto układ o stowarzyszeniu – to raczej nazwa wydarzenia niż dokumentu;
- zawarto układ ustanawiający stowarzyszenie między EWG a Turcją – to raczej nazwa wydarzenia (wskazuje na to także łączliwość – zawrzeć nie łączy się z nazwami dokumentów).
- Plany, programy, działania, pakty
Obowiązują tu te same zasady (zbieżne także z zasadami zapisywania akcji – czyli programów, por. zasada [73] 18.16 w WSO); zatem:
- Narodowy plan rozwoju – to tytuł dokumentu (mimo że w praktyce urzędniczej w Polsce stosuje się zapis Narodowy Plan Rozwoju, niepoprawny ortograficznie);
- Plan działania na rzecz europejskich zdolności obronnych – jeśli taki jest tytuł dokumentu opisującego ten plan; jeśli nie – wszystko od małych liter;
- Plan działania e-Europa 2002 (gdyby nie było daty – e-Europy)
- Program strukturalnego rozwoju wybranych regionów – jeśli taki jest tytuł dokumentu opisującego ten program; jeśli nazwa zwyczajowa – wszystko od małych liter;
- program operacyjny – to nazwa typu dokumentu, dlatego od małych liter;
- systemowy program operacyjny (à ta część to chyba nazwa gatunkująca) Wzrost konkurencyjności i gospodarki – jeśli taki jest właściwy tytuł;
- program ramowy Unii Europejskiej – to chyba nazwa zwyczajowa; trzeba sprawdzić.
Komentarz tłumaczy:
„Oczywista jest z pewnością zasada rozróżnienia oficjalnie przyjętych nazw własnych od nazw – np. skrótowych czy potocznie przyjętych – używanych w znaczeniu pospolitym. Jednakże powstają pewne pytania: w jaki sposób stwierdzić, że określenie jest tytułem dokumentu bądź nazwą własną programu, by na tej podstawie zastosować odpowiedni przepis SO? Czy nazwa każdego programu ma prawo do wielkich liter we wszystkich członach składowych (z wyjątkiem wiadomych), niezależnie od kontekstu, i – właśnie – o czym może decydować kontekst i na jakiej podstawie się go określa? Chcielibyśmy bowiem pisać: VI Program Ramowy w zakresie Badań i Rozwoju, program haski – brak nam wszakże ostatecznie przekonujących uzasadnień.”.
Odpowiedź: To, czy nazwa jest tytułem, czy nie, trzeba sprawdzać empirycznie, dotrzeć do dokumentów. Kontekst – jeśli się go rozumie jako przyporządkowanie nazwy do kategorii ortograficznej – decyduje o wszystkim; to podstawa podstaw.
Zatem:
- VI program ramowy „Xxxx Yyyyy” – jeśli każdy program ramowy ma swoją osobną nazwę;
- szósty program ramowy – to zapewne nazwa skrócona (Szósty Program Ramowy – jeśli to nazwa zinstytucjonalizowanej działalności);
- program naprawy finansów… – to zapewne nazwa skrócona i obiegowa;
- Program środków służących zwalczaniu nielegalnej imigracji odbywającej się przez morskie granice państw członkowskich UE – tylko pierwszy wyraz od dużej, jeśli taki jest rzeczywiście tytuł dokumentu;
- pakt stabilności i wzrostu – to chyba nazwa obiegowa, a w każdym razie niepełna;
- Pakt na rzecz stabilności i wzrostu – jeśli taki jest rzeczywiście tytuł dokumentu; jeśli jednak chodzi o wydarzenie – wszystko małymi literami: pakt na rzecz stabilności i wzrostu (por. np. zapis nazw traktatów);
Uwaga! Bezzasadny jest zapis Państwa Członkowskie, przekalkowany z tekstów angielskich – według polskich zasad ortograficznych jedynie poprawny jest zapis od małych liter: państwa członkowskie.
- Cele, instrumenty, strategie, systemy, polityki, mechanizmy, agendy, procesy
– Cele
Zapis zależy od tego, czy: a) „cele” to akcje, programy czy dokumenty; b) mamy do czynienia z oficjalną czy obiegową nazwą; c) oficjalna nazwa jest pełna czy niepełna. Trzeba wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności, o których była mowa wcześniej.
- europejski cel operacyjny – to raczej nazwa obiegowa;
- cel nr 1/cel 1. (Uwaga! cyfra arabska oznaczająca liczebnik porządkowy – z kropką);
- cel „Konwergencja”— tu nazwą aktu jest tylko „Konwergencja”;
- cel „Konkurencyjność regionalna i zatrudnienie”;
– Instrumenty
Zapis zależy od tego, czy: a) „instrumenty” to akcje, programy czy dokumenty; b) mamy do czynienia z oficjalną czy obiegową nazwą; c) oficjalna nazwa jest pełna czy niepełna. Trzeba wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności, o których była mowa wcześniej.
Nadto zespół zaleca poprzedzanie tych nazw określeniem gatunkowym, np. fundusz, środek ponieważ człon instrument, niemający w polszczyźnie znaczenia przenośnego, jest bardzo nieudanym tłumaczeniem z języka angielskiego. Poza tym trzeba zwrócić uwagę na to, czy chodzi o instytucję albo komórkę organizacyjną (wtedy wszystkie człony wielkimi literami), czy o pieniądze na jakiś cel – wtedy pierwszy wyraz wielką, pozostałe wyrazy małymi (żeby potraktować całość jako nazwę i uniknąć udosłownienia; zgodnie z zasadami wypadałoby bowiem napisać wszystko w znaczeniu ‘pieniądze’ małymi literami).
- Finansowy Instrument Wspierania Rybołówstwa [nazwa funduszu-instytucji?];
- Instrument wspierania pokoju w Afryce [fundusz – pieniądze zgromadzone na jakiś cel?];
- Instrument Finansowy dla Środowiska LIFE+ [nazwa funduszu-instytucji?].
– Fundusze
Jeżeli fundusze unijne są nie tylko pozycją w budżecie, lecz także czymś w rodzaju struktur trwałych, czymś o charakterze organizacji, to ich nazwy należałoby pisać wielkimi literami (każdy z członów), tak jak nazwy wszystkich innych instytucji. Jeśli jednak fundusze takiego charakteru nie mają, należy pisać całą nazwę małymi literami.
– Strategie
Wszystkie uwagi – podobne.
- strategia lizbońska – to nazwa obiegowa, jak traktat wersalski;
- europejska strategia zatrudnienia – wydaje się, że podobnie; jeśli to jednak tytuł dokumentu – pierwszy człon od dużej;
- strategia komunikacyjna dla rozszerzenia (jeśli nazwa nieoficjalna) albo Strategia komunikacyjna dla rozszerzenia (jeśli nazwa dokumentu albo akcji);
- strategia rozszerzenia z Essen (nazwa obiegowa).
– Systemy
Zapis zależy od tego, czy system to rodzaj instytucji (komórki organizacyjnej) – wówczas należy go zapisywać wielkimi literami. Trzeba jednak za każdym razem to sprawdzać, gdyż bez kontekstu i wiedzy pozajęzykowej nie można tego stwierdzić.
- ? Zintegrowany System Zarządzania i Kontroli;
- ? Zautomatyzowany System Biblioteczny Komisji;
- ? System Stabilizacji Dochodów z Eksportu (jeden z filarów polityki UE);
- ? System Zharmonizowany (dot. taryf celnych);
- ? Wprowadzony w ubiegłym roku ogólny system preferencji taryfowych… (ang. Generalized System of Preferences);
- ? Zautomatyzowany System Biblioteczny Komisji można zapewne uznać za nazwę własną,
- ale: baza danych fałszowanych pieniędzy;
- ? administrowanie prawami do dokumentów cyfrowych (ang. Digital Rights Management);
- ? wspólnotowy system zarządzania środowiskiem i audytu środowiskowego.
– Polityki
To nazwy idei, a nie dokumentów, więc należy je zapisywać małymi literami:
- wspólna polityka transportowa,
- polityka azylowa,
- polityka edukacyjna,
- polityka gospodarcza…
- wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa,
- europejska polityka bezpieczeństwa i obrony,
- wspólna polityka rolna.
Jeśli są dokumenty o takich nazwach, to pierwszy piszemy wyraz wielką.
– Mechanizmy
podobnie jak nazwy „polityk” (tu dodatkowym problemem jest bardzo niezręczne tłumaczenie, podobnie jak przy „instrumentach”; lepiej: praktyka):
- mechanizm oceny oddziaływania,
- mechanizm ochrony ludności.
– Agendy
Obowiązują wszystkie zasady wyżej omówione; ponieważ wyrażenie „agenda + określenie” jest nazwą obiegową, to:
- przyjęto agendę społeczną na najbliższe lata…,
- zgodnie z agendą lizbońską… .
– Procesy
Podobnie jak agendy, to obiegowe nazwy działań, akcji, wydarzeń itp.:
- proces barceloński,
- proces boloński,
- proces stabilizacji i stowarzyszenia.
- Obszary, unie, współprace, konferencje
– Obszary
Zapis zależy od tego, czy mamy do czynienia z instytucją (nie wystarczy zinstytucjonalizowany sposób działania), czy z ideą (jak np. strefa euro); wymienione nazwy wyglądają raczej na obiegowe nazwy albo nazwy idei, etapów działania itp., więc:
- Europejski Obszar Gospodarczy (jak Europejska Wspólnota Gospodarcza);
- europejska przestrzeń badawcza/europejski obszar badawczy;
- przestrzeń wolności bezpieczeństwa i sprawiedliwości;
- obszar eurośródziemnomorski.
– Unie
Jeśli mowa o obszarze geograficznym wyróżnionym na podstawie jakichś cech, to całość zapisujemy od wielkich liter; jeśli o obszarze, procesie – od małej:
- unia gospodarcza i walutowa (obszar wolnego handlu, obszar ekonomiczny, a nie geograficzny, proces; tak jak strefa euro, o czym świadczą konteksty: przystąpić do unii gospodarczej i walutowej, unia… się rozszerzy – inaczej niż Górnośląski Okręg Przemysłowy – obszar geograficzny wyróżniony na podstawie cech ekonomicznych);
- unia ekonomiczna;
- unia celna.
– Współprace
Jeśli nazwa współpraca wchodzi w skład nazwy instytucji – od wielkiej litery; jeśli nazywa tylko zinstytucjonalizowaną formę współpracy – od małej:
- Europejska Współpraca Polityczna – jeśli to nie tylko zinstytucjonalizowana forma współpracy, ale także instytucja;
- współpraca policyjna i sądowa w sprawach karnych – to określenie pospolite, nie nazwa własna;
- europejska współpraca terytorialna – podobnie.
– Konferencje
Trzeba dokonać rozróżnienia na nazwy spotkań i nazwy zrzeszeń, instytucji (dodatkowo na nazwy oficjalne i obiegowe). Jeśli chodzi o nazwę jednorazowego spotkania – to pierwszy wyraz wielką literą; jeśli o nazwę instytucji prowadzącej jakieś prace – wszystkie człony wielką literą. Pomocna będzie w tym wypadku łączliwość, por. np. rozmowy/prowadzone na jakiejś konferencji a rozmowy/prace prowadzone w ramach jakiejś konferencji.
- Międzynarodowa Konferencja Akcesyjna – jeśli to nazwa instytucji;
- Konferencja Europejska – jeśli to nazwa instytucji;
- konferencja międzyrządowa w Rzymie – nazwa obiegowa;
- konferencja międzyrządowa w sprawie traktatu konstytucyjnego UE – jeśli to nazwa obiegowa;
- Światowy szczyt w sprawie społeczeństwa informacyjnego – jeśli oficjalna nazwa zjazdu; jeśli obiegowa – wszystko małymi;
- Światowa konferencja przeciwko rasizmowi, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i nietolerancji – jeśli to zjazd, spotkanie;
- Władze (ważniejsze i mniej ważne)
Trzeba mieć na względzie ogólne rozróżnienie na nazwy funkcji, stanowisk i nazwy organów. Pierwsze – małymi literami; drugie – wielkimi.
- ministrowie jako funkcje i osoby – małymi; jako organy – wielkimi (Minister Obrony Narodowej, ale: minister właściwy do spraw…);
- Przewodniczący Parlamentu Europejskiego – jeśli to nazwa organu, tak jak Rzecznik Praw Obywatelskich;
- Komisarz jako nazwa organu, ale komisarz (zwykle w połączeniu z nazwiskiem) jako nazwa funkcji. Czyli: Rozporządzenie w tej sprawie wydaje Komisarz UE do spraw Środowiska; Należy to do kompetencji Komisarza UE; ale: Oprócz ministra finansów konferencję otworzy komisarz Unii Europejskiej do spraw gospodarki i polityki monetarnej, Pedro Solbes; Pierwsza polska komisarz Unii Europejskiej, Danuta Hübner, przyznaje, że ostatnie rozszerzenie Unii Europejskiej jest tanie w stosunku do korzyści, jakie niesie Europie. W praktyce rozróżnienie między nazwą urzędu czy organu a nazwą stanowiska jest możliwe dzięki wystąpieniu albo niewystąpieniu nazwiska osoby sprawującej daną funkcję.
- wysoki przedstawiciel – małymi, jeśli to o osobie; jeśli mamy pełną nazwę organu: Wysoki Przedstawiciel XXXX (czegoś) – wielkimi; to dodatkowo nieudane tłumaczenie z języka francuskiego (zamiast główny, naczelny itp.);
- sekretarz generalny Rady – podobnie;
- specjalny wysłannik – to funkcja;
- Prezes Sądu Pierwszej Instancji – to organ;
- rząd, prezydencja – zawsze małymi literami, zawsze małymi literami przymiotniki określające te nazwy (rząd francuski; prezydencja luksemburska, a lepiej: Luksemburga); dodatkowo zespół zaleca rezygnację z prezydencji na rzecz przewodnictwa;
– jeśli rząd to oficjalna nazwa organu, piszemy go od wielkiej litery (w Polsce nazwą oficjalną jest Rada Ministrów)
– jeśli rząd to nazwa zwyczajowa – pisana od małej (w Polsce rząd jest nazwą zwyczajową);
- przewodniczący, wiceprzewodniczący, sekretarz;
- dyrektor zarządzający – zwłaszcza że w tekście jest wyraźne wskazanie, że chodzi o stanowisko.
- Jednostki organizacyjne niższego szczebla
Trzeba zauważyć, że kłopoty tłumaczy wynikają z niewłaściwego wyboru kryterium podziału jednostek organizacyjnych: należy je dzielić nie według szczebla, ale według stałości i doraźności pracy. Te stale pracujące mają charakter instytucji, więc wszystkie człony nazwy piszemy wielkimi literami (jak np. Komisja Ortograficzno-Onomastyczna), te doraźne, grupy robocze (o niestałym charakterze mówi cząstka ad hoc) – małymi literami. Zatem:
- grupa ad hoc ds. przestępczości zorganizowanej, grupa ad hoc ds. migracji;
- Komitet Regionów, Komisja ds. Stosunków Zewnętrznych.
– Składy Rady UE
- Rada ds. Ogólnych i Stosunków Zewnętrznych – tylko takie tłumaczenie jest poprawne; tłumaczenie „Rada (sprawy ogólne i stosunki zewnętrzne)” jest niedobre.
– Grupy robocze Rady
- Grupa Wysokiego Szczebla ds. Azylowych – jeśli rzeczywiście ma charakter stały; jeśli doraźny – wszystko małymi. Jeśli grupa doraźna przekształca się w stałą, zapewne zmienia nazwę, która jest podawana w informatorach;
- grupa ad hoc ds. migracyjnych – grupa ma charakter doraźny;
- zapewne Komitet Naukowy (jak PAN) i panel naukowy ds. roślin;
- Tytuły
Zapisujemy według ogólnych zasad ortograficznych, omówionych także wyżej; trzeba stwierdzić, czy mamy do czynienia z tytułem dokumentu, czy z nazwą obiegową.
– Regulaminy
- regulamin pracowniczy, warunki zatrudnienia urzędników… (chyba że na początku zdania – wtedy pierwszy wyraz wielką literą, a dalej w tekście – wszystko małymi);
- zapewne Statut Trybunału Sprawiedliwości (jeśli to nazwa uchwalonego aktu);
- zapewne regulamin Sądu Pierwszej Instancji, chyba że to nazwa dokumentu/aktu;
– Księgi
- biała księga „Młodzież europejska” – jeśli tytułem jest tylko to, co w cudzysłowie, a wyrażenie biała księga jest nazwą pospolitą, gatunkową;
- Biała księga nt. młodzieży – jeśli taki jest pełny tytuł.
- Inne
- Regularny raport Komisji Europejskiej (dokument przygotowywany corocznie przez Komisję Europejską);
- prezydencja Rady [Unii Europejskiej]; także od małej litery w zdaniach typu Wczoraj prezydencja wydała oświadczenie;
- traktaty założycielskie; także od małej litery w użyciach eliptycznych typu Strony podpisały traktaty.
- rynek jednolity/rynek wewnętrzny;
- dialog obywatelski, dialog społeczny; w zdaniu XX-lecie europejskiego dialogu społecznego – od małej, ponieważ jest to nazwa spotkania, konferencji; wyrażenie Transatlantycki Dialog Legislatorów – od wielkiej, ponieważ mowa o zinstytucjonalizowanym forum współpracy funkcjonującym w ramach Parlamentu Europejskiego (por. uwagi do p. „Konferencje”);
- kryteria kopenhaskie;
- europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, Biała księga nt. unii gospodarczej i walutowej;
- szczyt Rady Unii Europejskiej (w Sewilli w czerwcu 2002 r.), na brukselskim szczycie Rady UE (…);
- sieci transeuropejskie (system powiązań infrastrukturalnych); jeśli to instytucja –wszystko wielkimi;
- państwa członkowskie;
- wspólna taryfa celna/wspólnotowy kodeks celny,
- przyjęto mapę drogową określającą…. – tu konieczne wyróżnienie, np. kursywa albo cudzysłów, ew. poprzedzenie skrótem tzw.;
- kwartet bliskowschodni;
- Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna – z nazwami specjalnych stref ekonomicznych jest kłopot; w rozporządzeniach RM są zapisane małymi literami; na mapach i w prasie – wielkimi; często strefy mają zarządzające spółki o identycznych nazwach jak nazwy stref; na ogół są to nazwy własne jakichś obiektów (niekoniecznie terytorialnych), dlatego raczej wielkimi literami.
- land – nazwa już spolonizowana, małą literą.
Pytanie tłumaczy:
Jak postępować z cytatami z prawa wspólnotowego, w których pisownia (m.in. w zakresie pisowni wielką/małą literą) różni się od przyjętej w danej instytucji (lub – miejmy nadzieję, już wkrótce – przyjętej powszechnie pisowni poprawnej)?
Jak postępować, gdy przytaczamy w jednym tekście kilka cytatów z dokumentów tego samego rodzaju (np. z rozporządzeń prawa wspólnotowego), w których występują te same wyrażenia zapisywane w różny sposób (ujednolicać? zostawiać?) – np. wspólna polityka rolna – Wspólna Polityka Rolna; przewodniczący Komisji – Przewodniczący Komisji.
Odpowiedź:
W zasadzie nie powinno się zmieniać pisowni w cytatach, żeby nie fałszować dokumentu, ale jeśli tłumaczowi nie wolno dodawać przypisu z komentarzem np. „Zachowano pisownię oryginału” albo „Pisownia oryginalna”, to jednak należy ujednolicić ją w całym dokumencie, czyli dostosować pisownię cytatów do przyjętych ostatnio ustaleń.
Zestawiła po posiedzeniu KOO RJP Agata Hącia
Poprawki po dyskusji na sesji w Luksemburgu wprowadził i całość przejrzał Andrzej Markowski
30.12.2005 r.