Wymowa litery „G”

Jeden z korespondentów Rady spytał, „jak tłumaczy się pisownię pegeerowiec, skoro wbrew niej świadczyłaby konwencja czytania g w skrótowcach jako [gie], a nie [ge]”. Odpowiedziała sekretarz, dr Katarzyna Kłosińska:

Dziesiąta litera polskiego alfabetu to „g”, a jej nazwa to „gie”. Pegeerowiec to słowo utworzone od rzeczownika pegeer, który jest „usamodzielnionym” skrótowcem wyrażenia Państwowe Gospodarstwo Rolne. W skrótowcu PGR wymawia się nazwy poszczególnych liter, a więc „pe-gie-er”. Zapisuje się jednak litery, nie ich nazwy (PGR lub pegeer). Dlatego wymowa tego wyrazu, jak i utworzonego od niego rzeczownika jest niezgodna z pisownią. […]

Odpowiedź ta nie zadowoliła autora listu, wobec czego zwrócił się on z prośbą o ponowne wyjaśnienie sprawy. Sekretarz RJP omówiła tę kwestię bardziej szczegółowo:

Otóż literę G w wyrazach pochodzących od skrótowców oddaje się w piśmie jako „ge”, natomiast w wymowie — jako „gie”. Od skrótowców PGR, GS, KGB tworzymy więc słowa pegeerowski, pegeerowiec, geesowski, kagebowiec, wymawiane z miękkim „gie” („pegieerowski”, „pegieerowiec”, „gieesowski”, „kagiebowiec”). Głoska g kiedyś była miękka, lecz tej miękkości nie zaznacza się, ani nie zaznaczało, w piśmie. Choć mówiło się (a czasem wciąż się mówi) „gieografia”, „gienerał”, „inteligiencja”, „ewangielia”, to zawsze pisało się (i pisze się) geografia, generał, inteligencja, ewangelia. Dlatego, choć mówimy „pegieerowiec”, to piszemy wyłącznie pegeerowiec.

2002 r.