Nazwa modlitwy „Zdrowaś Mario” czy „Zdrowaś Maryjo”

Z pewnej redakcji przysłano pytanie o poprawność wyrażenia zdrowaś Mario/zdrowaś Maryjo. Redaktor chciał ustalić, czy obie formy są poprawne. Odpowiedział mu prof. Stanisław Koziara:

Częściowo utrzymująca się jeszcze współcześnie w języku polskim dwojaka postać imienia Maria i Maryja daje się wyjaśnić przede wszystkim na tle historycznym. Formą starszą jest oczywiście w tym wypadku Maryja, która jeszcze do końca XIX w. była wyłączną postacią tego popularnego imienia żeńskiego, obok podobnie brzmiących imion Zofija, Cecylija oraz nazw pospolitych obcego pochodzenia typu komisyja, procesyja. O zmianie m.in. formy imienia Maryja na Maria zdecydowały postanowienia Komitetu Ortograficznego PAU z roku 1936, który w drodze wyjątku dopuścił jednak możliwość pozostawienia starszej postaci Maryja, ale jedynie w odniesieniu do Matki Boskiej. Tym sposobem imię Maryja pozostało przede wszystkim w kręgu użyć religijnych: pieśni, litanii oraz modlitw codziennych, z modlitwą Zrowaś Maryjo na czele. Tę postać imienia Matki Boskiej przyjęła także w swej nazwie powstała przed kilkunastu laty katolicka rozgłośnia radiowa Radio Maryja z siedzibą w Toruniu. Nie zmienia to faktu, iż w wielu tradycyjnych tekstach religijnych zauważyć dziś można tendencję do zastępowania starszej formy Maryja nowszą Maria, tłumacząc niekiedy te zmiany względami poprawnościowymi, które w tym wypadku nie mają zastosowania. Co więcej, utrzymywanie się formy Maryja we współczesnym języku religijnym, obok uszanowania tradycji i opowiedzenia się za postacią nobliwą, może być także uzasadnione czynnikami rytmizacyjnymi, nieobojętnymi przede wszystkim dla tekstów śpiewanych. Jak łatwo bowiem zauważyć, forma Maryja jest wyrazem trójsylabowym (Ma-ry-ja), podczas gdy Maria składa się z dwóch głosek (Ma-ria). A zatem kwestia użycia w odniesieniu do Matki Bożej jednej z postaci imienia MariaMaryja nie jest więc współcześnie wyborem pomiędzy formą poprawną i niepoprawną, lecz opowiedzeniem się bądź za postacią nowszą i niemal powszechną, bądź też starszą, stylistycznie nacechowaną, dziś już wyraźnie ograniczoną do kręgu wypowiedzi religijnych.

2005 r.