Rzeczownik obcy „outsourcing” w świetle ustawy o języku polskim

Do Rady skierowano następujący list:

Szanowni Państwo, firma, którą reprezentuję, zajmuje się usługami medycznymi, świadczymy także usługi szkoleniowe oraz w zakresie ochrony mienia i usług czystościowo-porządkowych, być może niedługo ruszymy z agencją pracy tymczasowej. Zamierzamy w zakresie prezentacji oferty firmy posługiwać się hasłem: xxxxx − medycyna i outsourcing. Sformułowanie medycyna oczywiście bezpośrednio będzie się kojarzyć z naszą poradnią, natomiast sformułowanie outsourcing „spinałoby” świadczenie na rzecz firm usług szkoleniowych, ochroniarskich, czystościowych, wynajmu ludzi do pracy. Moje pytanie: jak hasło się ma do Ustawy o języku polskim? Czy możemy określać usługę w języku angielskim? Nie chciałabym dostać grzywny za wykroczenie przeciwko ustawie.

Odpowiedzi udzieliła dr Katarzyna Kłosińska:

[…] Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN jest − zgodnie z art. 12 Ustawy o języku polskim − instytucją opiniodawczo-doradczą w sprawach używania języka polskiego, ustawodawca nie wyposażył jej natomiast w kompetencje rozstrzygania o zgodności bądź niezgodności dokumentów prawnych z przepisami Ustawy. Dlatego nie mogę ustosunkować się do kwestii zgodności (bądź niezgodności) użycia słowa outsourcing w haśle promującym działalność firmy, którą Pani reprezentuje.

2008 r.