Czasowniki gwarowe „kidać”, „okidać”, „nakidać”, „wygartać”

Korespondent Rady spytał, czy używane przez niego sformułowania, znane mu z domu (w dzieciństwie mieszkał w województwie zamojskim): kidać, okidać, nakidać w znaczeniu ‘pobrudzić siebie, stół itp. jedzeniem takim jak zupa, sos’; wygartać – ‘wygarnąć’ to słowa gwarowe, czy też „wymyślone przez otoczenie”. Odpowiedzi na to pytanie udzielił prof. M. Kucała:

[…] Czasownik kidać jest wyrazem bardzo starym, występującym w wielu językach. Występował też w dawniejszym literackim języku polskim (choć niezbyt często), np. w XVI w. w Biblii Budnego, w XVII w. u W. Potockiego. Dziś jest używany tylko w gwarach, także z przedrostkami: nakidać, okidać, pokidać, wykidać. Znaczenie pierwotne i najczęstsze późniejsze (do dziś w gwarach) to ‘rzucać’. W gwarach oprócz ‘wyrzucać, zwykle gnój’, częste jest znaczenie ‘padać, sypać’ – o śniegu, ‘kapać, lać’ – o deszczu; także (o)kidać (się) ‘powalać, pokapać, głównie ubranie, jedzeniem (zupą itd.), też błotem’. We współczesnym języku potocznym używa się derywatu od wykidać: „wykidajło” – ‘ten, kto pilnuje porządku w restauracji, wyrzuca pijaków itp.’.

Czasowniki wygartać, wygartywać, zgartać, zgartywać ‘wy- z-garniać, -ywać, zgarnąć, np. śnieg, błoto, popiół’ dzisiaj w języku ogólnym już nie występują, choć jeszcze w „Słowniku języka polskiego” Witolda Doroszewskiego wygartywać jest podane i opatrzone kwalifikatorem „reg.” (regionalne), a zgartywać i zgartywacz mają kwalifikator „przestarz.” (przestarzałe). Z tekstów B. Prusa jest poświadczone zgartywanie. W gwarach się do dziś używa gartać, wygartać, wygartować, zgartać, zgartować. Gartać i garnąć mają ten sam rdzeń (w garnąć zginęło –t-).

2004 r.