Polski odpowiednik terminu informatycznego „debugging”
Do Komisji Terminologii Informatycznej nadesłano następujący list:
[…] Jestem informatykiem. Właśnie piszę rozprawę doktorską dotyczącą testowania i usuwania błędów z oprogramowania. Ponieważ jest to praca w języku polskim, mam problem, jak powinnam spolszczyć termin angielski debugging. Termin ten dotyczy problemu usuwania błędów z oprogramowania. Istnieją narzędzia umożliwiające śledzenie działania oprogramowania – debugery. Jest to słowo, które w literaturze polskiej (jest jej stosunkowo mało) tłumaczy się jako 'uruchamianie’, ale częściej w mowie potocznej używa się terminów: zdebugować, debuger (a nie uruchamiacz albo program uruchomieniowy). Chciałabym w związku z tym w pracy używać zamiennie z terminem uruchamianie terminu debugging. Czy jest to poprawne oraz jeśli tak, to który termin jest poprawny: debugging czy debugowanie?.
Odpowiedział przewodniczący komisji, prof. Andrzej Jacek Blikle:
[…] poruszona przez Panią kwestia wywołała żywą dyskusję wśród członków Komisji Terminologii Informatycznej. Poniżej przedstawiam ustalenia Komisji.
1. Proponuję, aby w informatycznych tekstach naukowych i dydaktycznych używać terminu dwuwyrazowego usuwanie błędów, a wraz z nim program do usuwania błędów. W tekstach nieinformatycznych trzeba by w takim przypadku użyć określeń bardziej rozwiniętych: usuwanie błędów w programach komputerowych i odpowiednio program do usuwania błędów w programach komputerowych. Określenia te, choć dość długie, są zrozumiałe bez dalszych wyjaśnień.
2. W wypowiedziach mniej oficjalnych zapewne na długo jeszcze pozostanie debugging (wolałbym to od debuggowania) i debugger. Tak więc: Prowadzimy debugging programu, przy prowadzeniu debuggingu programu A więc deklinacja byłaby analogiczna do marketingu. Tu oczywiście może pojawić się refleksja, dlaczego w tekstach naukowych odrzucać debugging, skoro akceptujemy marketing i jemu podobne. Odpowiedziałbym na to, że dla marketingu nie znajdujemy w języku polskim nie tylko jedno-, ale dwu-, a nawet trzywyrazowego odpowiednika.
3. Gdybym pisał książkę na temat aktualnie obowiązującej metodologii programowania i mógł sobie pozwolić na ambicję tworzenia polskiego nazewnictwa, to zaproponowałbym hierarchię pojęć, w której „uruchamianie” programu oznaczałoby całość czynności zmierzających do przekształcenia „surowego” programu w program „pod klucz” i obejmowałoby takie składowe, jak: czyszczenie programu z błędów, strojenie programu do aktualnych potrzeb użytkownika, dokumentowanie programu, może jeszcze inne.
Gdybym pisał książkę na temat takiej metodologii programowania, jaka moim zdaniem powinna obowiązywać, to termin usuwanie błędów w ogóle by w niej nie wystąpił. Ale to już zupełnie odrębna kwestia.
2004 r.