Dzielenie tekstu a tytuł naukowy
Pytanie pewnej korespondentki dotyczyło zasadności rozdzielenia skrótu dr i nazwiska w zamówionym w „Gazecie Wyborczej” nekrologu. W złożonym zamówieniu tytuł osoby, której składano kondolencje, stał w tym samym wierszu co imię i nazwisko, a w druku pojawił się w wierszu wyżej. Zdaniem autorki listu „tytuł naukowy jest nieodłączną częścią imienia i nazwiska i należy go wydrukować przy imieniu i nazwisku”, a zdaniem „Gazety Wyborczej”, z którą autorka toczyła spór, umieszczenie tytułu i nazwiska w różnych wersach jest poprawne. Na list odpowiedział przewodniczący Rady, prof. Andrzej Markowski:
[…] po zapoznaniu się z kwestią poprawności miejsca zapisu skrótu dr w nekrologu wyrażam opinię, że żaden z przytoczonych sposobów zapisu nie narusza zasad ortografii czy interpunkcji języka polskiego; kwestia ta ma bowiem charakter graficzny, nie ortograficzny. O ile wiem, żaden słownik ortograficzny nie zajmuje się też kwestią miejsca dzielenia tekstu na poszczególne wersy w takim wypadku, o który Pani pyta.
Mogę tylko dodać, że sposób podziału zastosowany przez „Gazetę Wyborczą” mnie nie razi, co więcej: nie zwróciłbym uwagi na taki zapis, nie widziałbym w nim nic niepoprawnego. Ostatecznie, jeśli składamy komuś kondolencje, to ważne jest to, jak się ten ktoś nazywa (i to można wyróżnić odrębnym wersem), zaś mniej ważne to, jaki ma stopień naukowy: z powodu śmierci osoby najbliższej cierpi przecież Pan XXX YYY jako syn, a nie jako doktor.
Z drugiej strony, jeśli zamawiający nekrolog życzy sobie zachowania określonego układu graficznego treści, to myślę, że należy to życzenie uszanować; to jednak kwestia odrębna, z pewnością niejęzykowa.
2003 r.