Zapis dwuczłonowych nazwisk kobiet
Przewodniczący Rady, prof. Andrzej Markowski, odpowiedział na list kobiety, która pytała o to, czy właściwe jest niełączenie przez nią nazwiska rodowego z nazwiskiem odmężowskim (kobieta podpisuje się: Anna XXXX YYYY). Powoływała się ona na opinię prof. Miodka, zgodnie z którą zapis nazwiska z łącznikiem lub bez niego oddaje dwie sytuacje: taką, że nazwisko jest dwuczłonowe, oraz taką, że można mówić o pisowni dwojga nazwisk. Oto odpowiedź:
[…] zgodnie z polskimi zasadami ortograficznymi nazwiska dwuczłonowe kobiet, składające się z nazwiska rodowego i odmężowskiego, są zapisywane z łącznikiem między członami. Jest to ujęte np. w „Zasadach pisowni i interpunkcji” w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. naukową E. Polańskiego, Warszawa 2003, w których czytamy (s. 82): „49. Pisownia nazwisk złożonych typu Mortkowicz-Olczakowa, Dołęga-Mostowicz. W nazwiskach tego typu oba człony są względem siebie równorzędne. Stosuje się w nich łącznik. Odnosi się to także do wypadków, kiedy jeden z członów jest pseudonimem, np.: Boy-Żeleński, Czerny-Stefańska, Drucki-Lubecki, Grot-Rowecki, Hesse-Bukowska […]”. W „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN” pod moją redakcją naukową, Warszawa 1999, w haśle problemowym Nazwiska, w rozdziale VII „Dwuczłonowe nazwiska kobiet” poza uwagą, że w takich nazwiskach zawsze pierwsze powinno być nazwisko rodowe, a drugie odmężowskie, są podane przykłady: Jankowska-Cieślak, Zalewska-Kolenda, Erwina Ryś-Ferens, pani Nowak-Fredro, wszystkie z uwzględnieniem łącznika między nazwiskami.
Nie stosuje się rozróżnienia między noszeniem nazwiska dwuczłonowego a noszeniem dwojga nazwisk. Określenie „nazwisko dwuczłonowe” obejmuje zarówno takie sytuacje, w których nazwisko składa się np. z pseudonimu i nazwiska właściwego, nazwy herbu i nazwiska właściwego, jak i dwóch nazwisk: rodowego i odmężowskiego. Tak więc kobieta, która decyduje się na połączenie swojego nazwiska rodowego z nazwiskiem męża, nosi odtąd nazwisko dwuczłonowe. Tak to jest ujęte w przytoczonych wyżej źródłach, a także np. w „Słowniku nazw własnych” Jana Grzeni, Warszawa 1998 (por. s. 64, p. 3 i s. 71).
Dodajmy, że z łącznikiem pisze się wszystkie nazwiska znanych kobiet, np. Szelburg-Zarębina, Skłodowska-Curie, Kossak-Szczucka (połączenie nazwiska rodowego i odmężowskiego) czy Pawlikowska-Jasnorzewska (dwa nazwiska odmężowskie). Taki zapis mamy w słownikach ortograficznych, encyklopediach, książkach o tych osobach itd.
Tak więc w Pani wypadku właściwa jest pisownia Anna XXXX-YYYY i nie ma ona nic wspólnego z umniejszaniem wagi nazwiska rodowego. Jeśliby natomiast chciałaby Pani zachować nazwisko rodowe w niezmienionej formie […], należałoby nie dodawać do niego nazwiska odmężowskiego, co jest zgodne z polskimi przepisami. Postulowany zapis: Anna XXXX YYYY (bez łącznika) nie jest zgodny z zasadami polskiej ortografii, sugeruje bowiem podrzędność członu drugiego względem pierwszego (por. na przykład pisane bez łącznika: lekarz pediatra = lekarz o specjalizacji pediatrycznej, a nie „lekarz i pediatra”), a to nie jest zgodne ze stanem faktycznym, gdyż Pani, zgodnie ze swoim wyborem, jest jednocześnie i niejako równorzędnie: Panią XXXX i Panią YYYY.
Prof. Jadwiga Puzynina zakwestionowała opinię, że we wszystkich nazwiskach złożonych ich człony są względem siebie równorzędne. Sformułowanie zaś (w poniższym cytacie podkreślone) w opinii nt. nazwisk rodowych: Dodajmy, że z łącznikiem pisze się wszystkie nazwiska znanych kobiet, np. Szelburg-Zarębina, Skłodowska-Curie, Kossak-Szczucka (połączenie nazwiska rodowego i odmężowskiego) czy Pawlikowska-Jasnorzewska (dwa nazwiska odmężowskie). Taki zapis mamy w słownikach ortograficznych, encyklopediach, książkach o tych osobach prof. Puzynina uznała za zbyt potoczne.
2003 r.