Etymologia frazeologizmu „łaknąć jak kania dżdżu”
Inny korespondent poprosił o wyjaśnienie, czy związek frazeologiczny łaknąć jak kania dżdżu odwołuje się do ptaka kani czy grzyba kani. Słowniki języka polskiego pod red. M. Szymczaka i W. Doroszewskiego umieszczają ten frazeologizm pod hasłem kania (’grzyb’), a „Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. S. Dubisza – pod hasłem kania (’ptak’). Odpowiedziała sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska:
[…] pochodzenie wielu związków frazeologicznych jest niejasne, a czasami wręcz zagadkowe. Zwrot łaknąć (czegoś) jak kania dżdżu jest właśnie takim zagadkowym frazeologizmem. Jego motywacja może być bowiem dwojaka. Najbardziej oczywista ze współczesnego punktu widzenia wydaje się ta, którą Pan przywołał – woda jest niezbędna grzybom do wzrostu, a zatem w zwrocie mowa o grzybie. Jednak, jeśli wierzyć badaczowi dawnej literatury, dawnych podań ludowych oraz przysłów, Julianowi Krzyżanowskiemu – dawniej sądzono, że kanie ptaki pojawiają się przed deszczem i – kwiląc, domagają się picia (taką interpretację interesującego nas frazeologizmu podaje J. Krzyżanowski w „Nowej księdze przysłów polskich”, t. II, s. 20). Zgodnie z tym należałoby uznać, że motywacją zwrotu łaknąć (czegoś) jak kania dżdżu jest zachowanie ptaka. Rzadko jednak jakiekolwiek wyjaśnienie powstania związku frazeologicznego jest stuprocentowo pewne. Często dzieje się tak, że frazeologizmy mają wtórną motywację – gdy pierwotna nie jest już odczuwana, użytkownicy języka odczytują związek na nowo, dopatrując się takiej jego motywacji, jaka wydaje się najbardziej oczywista ze współczesnego punktu widzenia. Czasem takiej zmianie wyobrażenia o pochodzeniu związku towarzyszy zmiana jego znaczenia. Świadczy to o tym, że frazeologia jest żywa oraz że jest bliska nam wszystkim.
2003 r.