Nazwa gabinetu stomatologicznego „Perfect Smile” w świetle ustawy o języku polskim
Pewne centrum stomatologiczne poprosiło Radę o opinię na temat nazwy Perfect Smile dla sklepu mającego powstać w sieci placówek tej firmy. Opinia miałaby dać odpowiedź na pytanie, „czy w świetle Ustawy o języku polskim nadanie takiej nazwy jest w ogóle możliwe”. Tak oto ustosunkowała się do tej kwestii sekretarz, dr Katarzyna Kłosińska:
[…] zgodnie z Ustawą o języku polskim Rada Języka Polskiego jest instytucją opiniodawczo-doradczą w zakresie używania języka polskiego, nie zaś organem powołanym do interpretacji ustawy. W takie kompetencje nie wyposażył bowiem nas (ani zresztą też żadnej innej instytucji) ustawodawca. Nie możemy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy nazwanie sklepu Perfect Smile byłoby sprzeczne z przepisami ustawy, czy nie.
Jako jednak instytucja, której zadaniem jest między innymi dbanie o poprawność językową oraz o sprawne porozumiewanie się Polaków, pozwalamy sobie wyrazić opinię, że nadanie sklepowi obcojęzycznej nazwy Perfect Smile nie wydaje się uzasadnione niczym innym oprócz snobizmu. Obecność nazw obcych na szyldach, w folderach reklamowych itp. wywołuje wśród użytkowników języka poczucie obcości i zagubienia – mają oni wrażenie, że otacza ich jakiś inny język niż ich własny. Doprawdy, nie widzimy powodu, dla którego sklep z artykułami dentystycznymi miałby nie nosić rodzimej nazwy. Czy naprawdę uważają Państwo, że tylko obcojęzyczna nazwa może przyciągnąć do Państwa sklepu klientów? Czy rzeczywiście tak bardzo wierzą Państwo w magię języka, że sądzą Państwo, iż Perfect Smile będzie gwarantem jakości, a jakakolwiek nazwa brzmiąca swojsko – już nie?
Zachęcamy zatem do ponownego rozważenia nazwy dla Państwa sklepu. Proszę wziąć pod uwagę także to, że – być może wbrew Państwa przekonaniu – wielu Polaków nie zna języka angielskiego i nazwa Perfect Smile będzie dla nich niezrozumiała.
2004 r.