Obraźliwość określenia „byle ciura”
Jedna z respondentek poprosiła o określenie, czy użycie sformułowania byle ciura jest naruszeniem dóbr osobistych. Oto fragmenty odpowiedzi przewodniczącego Rady, prof. Andrzeja Markowskiego:
Określenie „byle ciura” należy do stylu potocznego […]. Rzeczownik ciura ma w polszczyźnie dwa znaczenia: 1. ‘w dawnym wojsku: osoba należąca do służby obozowej’ i 2. ‘osoba mało ważna i lekceważona’ (definicje podaję za „Innym słownikiem języka polskiego” pod red. Mirosława Bańki, t. 1, s. 199, Warszawa 2000, Wydawnictwo Naukowe PWN). W „Słowniku języka polskiego” pod red. Witolda Doroszewskiego (z roku 1958) drugie znaczenie wyrazu ciura zostało zdefiniowane jako ‘człowiek podrzędnej wartości, nie zajmujący czołowego stanowiska, maruder’ i opatrzone kwalifikatorem pogard. (= wyraz pogardliwy). Stwierdzenie, czy określenie w artykule prasowym „teraz byle ciura może być Prezydentem” jest naruszeniem dóbr osobistych osoby tak nazwanej, nie leży w kompetencjach Rady Języka Polskiego, lecz – jak mniemam – odpowiedniego sądu. Językoznawca może tylko przytoczyć definicje funkcjonujących w polszczyźnie wyrazów i określić ich nacechowanie emocjonalne, wartość stylistyczną itp. Tak też zrobiłem w tym wypadku, pisząc, że rzeczownik ciura jest dziś wyrazem potocznym, a prawie pół wieku temu został przez twórcę słownika uznany za wyraz pogardliwy.
2001 r.