Jednostki z różnych systemów miar w tekście
Rada otrzymała list następującej treści:
[…] Chodzi […] o jednoznaczne określenie prawidłowej jednostki dla pojemności skokowej silnika (litr czy dm3), mocy silnika (kW czy KM – koń mechaniczny) oraz jednostek miar (milimetry czy metry) lub określenie, która jednostka powinna być stosowana w języku pisanym. Jeden z dyskutujących stwierdził, że zgodnie z obowiązującym u nas układem SI jako obowiązujące i prawidłowe w języku pisanym jest określenie dm3 dla pojemności, kW dla mocy maksymalnej silnika (z przywołaniem KM w nawiasie jako jednostki uzupełniającej) oraz milimetry dla parametrów określających rozmiary pojazdu. KM (konie mechaniczne) są przejęte bowiem z zachodniej normy DIN. […] Kolejne wątpliwości dotyczyły używania potocznych określeń, charakteryzujących konkretny element, takich jak obręcze kół (pot. felgi) czy nadwozie (pot. karoseria). […] Nazwy potoczne pochodzą zazwyczaj z języka obcego.
A oto odpowiedź sekretarz Rady, dr Katarzyny Kłosińskiej:
[…] poruszył Pan dwie kwestie. Pierwsza dotyczy używania jednostek z różnych systemów miar, druga – stosowności używania nazw potocznych (czy ogólnych) w tekstach dotyczących motoryzacji.
Pierwszej wątpliwości ani Rada Języka Polskiego, ani – jak sądzę – żaden językoznawca nie rozwieje. Kontrowersje dotyczące stosowania różnych określeń tych samych parametrów wynikają – jak sam Pan pisze – z ich przynależności do odmiennych norm. Tego, jakie zapisy stosuje się na oznaczenie poszczególnych parametrów, nie reguluje więc norma językowa, lecz norma specjalistyczna, której wykładnię dają zapewne publikacje Polskiego Komitetu Normalizacyjnego. Pod względem językowym zdanie Silnik ma 1400 cm3 pojemności jest tak samo poprawne jak zdanie Silnik ma 1,4 l pojemności; ocena zaś tego, który typ określenia powinien występować w tekstach fachowych i w specjalistycznych oznaczeniach, nie należy do Rady Języka Polskiego.
Stosowanie słów specjalistycznych i ich potocznych (czy ogólnych) odpowiedników zależy od typu tekstu, w którym słowa te się pojawiają. Słownictwo potoczne i ogólne (a więc niespecjalistyczne) występuje bowiem w tekstach przeznaczonych nie tylko dla specjalistów, lecz przede wszystkim dla ludzi nie mających rozległej wiedzy z danej dziedziny. Stosowanie terminologii fachowej (a więc określeń typu nadwozie czy obręcze kół) wyraźnie zawęża krąg odbiorców tekstu, czyni, że tekst jest przystępny głównie dla osób zawodowo zajmujących się daną dziedziną. Poprawne jest zatem posługiwanie się zarówno określeniami specjalistycznymi, jak i ogólnymi – muszą być one jednak użyte w tekstach pisanych odpowiednimi stylami.
2002 r.