Granice nazwy własnej

Rada otrzymała następujący list:

Mój problem dotyczy wielkich i małych liter. Otóż, jak wiadomo, wielkimi literami piszemy nazwy własne. Ale skąd wiadomo, co jest nazwą własną? Sięganie do źródeł daje czasami niejednoznaczne odpowiedzi.

  1. Siły Zbrojne RP czy siły zbrojne RP – specjaliści wojskowi uważają, że to jest nazwa własna, gdyż w skład sił zbrojnych wchodzi nie tylko Wojsko Polskie, ale także inne formacje.
  2. Marynarka Wojenna czy marynarka wojenna? Siły zbrojne dzielą się na trzy rodzaje: marynarka wojenna, siły powietrzne i wojska lądowe. Wszystko małymi literami?
  3. Jakie litery powinny znaleźć się w zdaniach: W sympozjum brali udział przedstawiciele marynarki wojennej, policji, żandarmerii wojskowej, straży granicznej, służby ochrony kolei i wojsk lądowych. Obecny był również minister obrony narodowej.

Problem pojawił się również w związku z pisownią miast irackich. Ogólna zasada jest chyba taka, aby spolszczyć pisownię. Sprawdzałam w Encyklopedii PWN miasto Nadżaf, które jest napisane al-Nadżaf. Arabiści twierdzą, że „al” jest rodzajnikiem i należałoby go pomijać. Ale jeżeli zostawiać, to pisać wielką czy małą literą?

Na list odpowiedział przewodniczący Rady, prof. Andrzej Markowski:

[…] podzielam Pani opinię, iż rozstrzygnięcie tego, czy coś jest nazwą własną, czy nią nie jest, to kwestia czasem trudna. W dodatku tę samą nazwę można w pewnych kontekstach traktować jako własną, w innych zaś nie. W konkretnych wypadkach, poruszonych w Pani liście, dałbym rozstrzygnięcia następujące:

  1. Siły Zbrojne RP. Ale np. Obywatele nasi mogą liczyć na swoje siły zbrojne. Duże litery tylko wówczas, gdy jest to pełna, jednostkowa nazwa, czyli z dodatkiem: RP.
  2. marynarka wojenna i dalej tak jak w Pani liście: Siły zbrojne dzielą się na trzy rodzaje: marynarka wojenna, siły powietrzne i wojska lądowe. Wszystko małymi literami.
  3. Potwierdzam Pani pisownię w zdaniach: W sympozjum brali udział przedstawiciele marynarki wojennej, policji, żandarmerii wojskowej, straży granicznej, służby ochrony kolei i wojsk lądowych. Obecny był również minister obrony narodowej.

Opinię tę proszę traktować jako wstępną; kwestię poruszę na najbliższym posiedzeniu Komisji Ortograficzno-Onomastycznej Rady Języka Polskiego.

Co do pisowni nazw miast w Iraku (i w ogóle na Bliskim Wschodzie): wszystko zależy od tego, czy jest to nazwa spolszczona (czyli: egzonim), czy oryginalna. W tym pierwszym wypadku zazwyczaj nie ma rodzajnika, w tym drugim jest. Listę egzonimów ustala Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami RP przy Głównym Geodecie Kraju. Właśnie w tych miesiącach dotarliśmy (bo jestem członkiem tej Komisji) do nazw na Bliskim Wschodzie. Co do konkretnej nazwy, to w materiałach z posiedzenia Komisji z 3.06.2003 r. mam nazwę oryginalną An-Nadżaf, ale jej spolszczenie było przedmiotem dyskusji. Ostatecznie postanowiono nie spolszczać tej nazwy. Jest to stanowisko Komisji, dotąd niepublikowane, więc jeszcze nieoficjalne. Co do formy innych obcych nazw geograficznych proszę pisać bezpośrednio do sekretariatu Komisji […].

Członkowie Komisji Ortograficzno-Onomastycznej na zebraniu 5 marca poparli odpowiedź prof. Andrzeja Markowskiego; prof. A. Cieślikowa wyjaśniła także, że egzonim to nazwa spoza granic kraju, zarówno spolszczona, jak i niespolszczona.

2003 r.