Wielkie litery w nazwach „Sejm” i „Senat”, „Rzecznik”, „Konstytucja”
Do przewodniczącego Rady skierowano także pytanie o właściwe użycie wielkich liter w określeniach: „Sejm i Senat”, „Rzecznik Praw Dziecka”, „Mazurek 3 Maja”, „Konstytucja”. Oto fragmenty odpowiedzi prof. Andrzeja Markowskiego:
We fragmentach: „Parlament składa się z dwóch izb: Sejmu i Senatu. […] Władzą, która wykonuje ustawy i zarządza państwem, jest Prezydent oraz Rada Ministrów, czyli Rząd. […] Czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji. Rada Ministrów prowadzi politykę państwa. W skład Rady wchodzą: prezes Rady Ministrów…”, „[…] jest ich 460 w Sejmie” i „Jeden ze stu w Senacie”, „Władza ustawodawcza […] składa się z Sejmu i Senatu”, „Czym zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka?” użyłbym wielkich liter […]. Uzasadnieniem jest dla mnie taka właśnie pisownia tych nazw w „Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” (broszura z roku 1997), m.in. w art. 10, p. 2 („Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały”), w art. art. 96, 98, 103, 114. Wyjątkiem jest nazwa rząd, która nie jest nazwą oficjalną; pisałbym ją od małej litery.
Nawiasem mówiąc w przytoczonym […] fragmencie jest błąd merytoryczno-nazewniczy: Artykuł 114. Konstytucji stanowi, że: „W przypadkach określonych w Konstytucji Sejm i Senat, obradując wspólnie pod przewodnictwem Marszałka Sejmu lub w jego zastępstwie Marszałka Senatu, działają jako Zgromadzenie Narodowe”. Nie ma więc w obowiązującej Konstytucji terminu parlament, wymienionego w tym fragmencie.
[…] Mazurek 3 Maja i w tekście pieśni: Wiwat Maj, trzeci Maj. Jeśli taki jest oryginalny tytuł, pisałbym 3 Maja (wielką literą), a już na pewno Wiwat Maj, trzeci Maj, gdzie wielkie litery motywują się względami emocjonalnymi. Choć w tekście opisowym zostałbym przy Konstytucji 3 maja.
Jeżeli zdanie: „Jakim dokumentem jest Konstytucja?” jest fragmentem ćwiczenia, dotyczącego tej jednej, obecnej Konstytucji, tak bym je zapisał. Jeśli zaś chodzi w nim o konstytucję w ogóle, jako rodzaj aktu prawnego, to dałbym małą literę.
2002 r.