Częste błędy językowe
Pewna korespondentka Rady napisała:
Do moich kompetencji należy między innymi szkolenie pracowników starostwa ze stosowania jednolitego rzeczowego wykazu akt, instrukcji kancelaryjnej. Oczywiście chciałabym zrobić to prawidłowo. Po zapoznaniu się z niektórymi numerami Komunikatów Rady Języka Polskiego… wiem, że nic nie wiem. Mój problem dotyczy stosowania języka urzędowego. Uczestniczyłam w czerwcu w szkoleniu poświęconym zasadom korespondencji urzędowej. Tematyka bardzo mi się podobała i uznałam, że czas najwyższy wprowadzić pewne wymogi urzędnikom, gdyż faktycznie język urzędowy pozostawia wiele do życzenia. Po wprowadzeniu w życie tego, co sama się nauczyłam, Pan Starosta poinformował mnie, że to nie jest tak, jak mnie nauczono. Sam słyszał, że jest dokładnie odwrotnie. Spór dotyczył następujących określeń:
nie piszemy, piszemy:
w odpowiedzi na, odpowiadając na
w nawiązaniu do, nawiązując do
w załączeniu dołączamy, przesyłamy
za wyjątkiem, z wyjątkiem
odnośnie czego, odnośnie do czego
na adres, pod adresem − to znalazłam na Waszej stronie internetowej i już wiem
wykonywać funkcję, mieć funkcję
spełniać rolę, grać rolę
odgrywać znaczenie, mieć znaczenie.
Oto odpowiedź prof. Andrzeja Markowskiego:
Ma Pani rację: poprawne są te wyrażenia i zwroty, które umieściła Pani w prawej kolumnie, pod nagłówkiem „piszemy”, zaś niepoprawne są te z lewej kolumny, pod nagłówkiem „nie piszemy”. Dodam tylko, że: a) rzeczownik funkcja łączy się najczęściej z czasownikiem pełnić (czyli pełnić funkcję lepiej niż mieć funkcję), b) wyrażenie na adres jest już dopuszczalne, ale lepiej pisać: pod adresem. Myślę, że w rozstrzyganiu wątpliwości językowych bardzo przydatny byłby słownik poprawnościowy, na przykład najnowszy, dostępny na rynku „Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN”, Warszawa 2004, pod moją redakcja naukową.
2005 r.