Czy istnieje wyraz „łakny”?

Pewnego korespondenta zainteresowała forma łakny, poprosił więc Radę o wyjaśnienia, które jej dotyczą (pisownia oryginalna):

Jak powinna brzmieć forma bierna od […] bezokolicznika łaknąć? − ŁAKNĄCY CZY TEŻ MOŻE ŁAKNY? W języku polskim istnieją (o ile się nie mylę) dwa wyrazy podstawowe kończące się na -KNY: PIĘKNY i TĘSKNY. Czy analogicznie można ułożyć prawidłowo wyraz ŁAKNY zamiast ŁAKNĄCY??? Moim zdaniem wyraz ŁAKNY nie występuje JAKO PRAWIDŁOWA FORMA JAKIEGOKOLWIEK WYRAZU W JĘZYKU POLSKIM. I na tym tle powstał pewnego rodzaju spór, który za pomocą PAŃSTWA chciałbym rozstrzygnąć. Prosiłbym więc o autorytatywne potwierdzenie czy wyraz ŁAKNY jest poprawny gramatycznie (zaznaczam — co mnie dziwi — że w ostatnim czasie został on użyty przez dziennikarzy Gazety Wyborczej aż 262 razy). Uprzejmie proszę o wyjaśnienie prawidłowych odmian − pozostających w zgodzie z gramatyką języka polskiego, oraz zasad stosowania ww. spornych wyrazów.

Na te pytania odpowiedziała sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska:

[…] na pytanie: „Jak powinna brzmieć forma bierna od […] bezokolicznika łaknąć? — łaknący czy też może łakny?” należy odpowiedzieć, że obie wymienione przez Pana formy (łaknący, łakny) nie mają znaczenia biernego, a wręcz przeciwnie — czynne. Łaknący jest bowiem regularnie utworzonym imiesłowem przymiotnikowym czynnym (takim jak np. chcący, mówiący, czytający), a łakny to przykład niezbyt produktywnej dziś kategorii przymiotników odczasownikowych. Oba słowa znaczą ‘taki, który łaknie’.

Przymiotnikami odczasownikowymi są wyrazy typu śledczy, poległy, lepki, skłonny, wędrowny, chwiejny, czujny, łączny, wierny, możny, błędny, powabny, płodny oraz właśnie łakny. Zostały one utworzone, jak wskazuje nazwa kategorii, od czasowników (np. wierny — ‘taki, który wierzy’, możny — ‘taki, który może’, czujny — ‘taki, który czuje’), znaczeniowo są zbliżone do imiesłowów czynnych (wierny = wierzący; łakny = łaknący). Niektóre z nich nabrały swoistego znaczenia (np. możny, czujny), przez co ich związek znaczeniowy z czasownikami nie jest współcześnie odczuwany.

Nie można zatem uznać, że — cytuję Pańskie słowa — „[…] wyraz łakny nie występuje jako prawidłowa forma jakiegokolwiek wyrazu w języku polskim”. Jest to poprawnie utworzony przymiotnik odczasownikowy, choć współcześnie jego etymologia i budowa gramatyczna się zatarły. Notuje go (jako wyraz dawny) „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego. Nie wiem, w jakim kontekście jest używany w „Gazecie Wyborczej”, można sądzić jednak, że w znaczeniu ‘pragnący osiągnąć coś, żądny czegoś’ (np. łakny sukcesów, sławy), bo i łaknąć już w tym „niefizjologicznym” znaczeniu występuje (dawniej łaknąć znaczyło po prostu ‘odczuwać głód’).

Przy okazji pozwolę sobie wyjaśnić, że imiesłów bierny (a to zapewne miał Pan na myśli, pisząc o „formie biernej”) czasowników zakończonych na -ąć ma zakończenie -ęty (wziąć — wzięty, szarpnąć — szarpnięty).

I jeszcze jedno wyjaśnienie — wyrazy piękny, tęskny z morfologicznego (i historycznego) punktu widzenia nie kończą się na -kny, lecz na -ny, a k należy do tematu. Są to kolejne przykłady przymiotników odczasownikowych — tęskny, pochodzące od tęsknić, znaczyło kiedyś tyle co współcześnie ‘tęskniący’; piękny zaś (jeśli wierzyć „Słownikowi etymologicznemu języka polskiego” A. Brücknera) powstało od czasownika o temacie piek-, mającego związek znaczeniowy ze staraniem się. Obecnie to hipotetyczne pochodzenie przymiotnika piękny nie jest odczuwane.

Już po wysłaniu tego listu sekretarz Rady otrzymała od red. T. Kruszony z „Gazety Wyborczej” wykaz użyć czasownika łaknąć, z którego to wykazu wynikało, iż pojawił się on w tekstach „Gazety” jedynie kilka, a nie — jak pisze korespondent — 262 razy.

Prof. Zenon Leszczyński zwrócił uwagę na to, że etymologia przymiotnika piękny podawana przez A. Brücknera nie jest wiarygodna; przypomniał o artykule K. Nitscha „Piękny” z tomu „Studia z historii polskiego słownictwa”, w którym została ona podważona.

2002 r.