Język komentatorów sportowych

Do Rady nadesłano list z apelem:

Czy ktoś wreszcie odważy się zrobić coś z komentatorami sportowymi? Przecież Rada powinna dbać o czystość języka, szczególnie tego, który dociera do wielu ludzi przez szklany ekran lub radiowe głośniki. To skracanie kątów przez bramkarzy, dalekie odległości, ofsajdy itp. to tylko drobny repertuar naszych komentatorów. A co na to Rada?.

Odpowiedziała sekretarz RJP, dr Katarzyna Kłosińska:

[…] dziękujemy za list w sprawie poprawności językowej dziennikarzy sportowych. Istotnie, wielu tekstom komentarzy sportowych można sporo zarzucić pojawiają się w nich nie tylko błędy językowe, lecz także pretensjonalne porównania i metafory oraz nielogiczne sformułowania. Tych, którzy nie interesują się sportem (przez co nie znają terminologii), drażnić i razić może stosowanie dużej liczby zapożyczeń, a także wyrażeń żargonowych. Należy jednak pamiętać o tym, że prawie każda dziedzina życia publicznego wypracowała swój język, który opisuje elementy świata specyficzne dla niej właśnie. Na ogół wyrażenia charakterystyczne dla tej sfery życia są niezrozumiałe dla osób z zewnątrz. Język sportu jest szczególną odmianą polszczyzny, ponieważ choć jest znany naprawdę niewielkiej grupie zawodników, działaczy i entuzjastów, to za pośrednictwem mediów masowych trafia do prawie wszystkich Polaków. Ci jednak, nie będąc członkami społeczności sportowej, mają prawo nie rozumieć przekazu sportowego i uważać go za niepoprawny.

Specyfika tekstów sportowych wynika także ze sposobu ich przygotowywania wiele z nich powstaje na żywo, w trakcie rozgrywek sportowych, kiedy sprawozdawcami targają wielkie emocje, co niewątpliwie jest powodem powstawania wielu usterek, błędów i niezręczności językowych. Należy jednak przyznać, że teksty, zwłaszcza pisane, komentarzy sportowych mogłyby być przygotowywane z większą starannością. Pojawiają się w nich często bowiem wyrażenia błędne, nielogiczne czy niestosowne, czego nie można już usprawiedliwić pośpiechem czy emocjami sprawozdawcy.

W tym miejscu warto dodać, że nie tylko teksty sportowe budzą zastrzeżenia pod względem poprawności językowej; niestety, język wielu gazet, czasopism czy programów radiowych i telewizyjnych daleki jest od doskonałości. Członkowie Rady Języka Polskiego zauważają to i nad tym ubolewają. Rada Języka Polskiego przeprowadza ekspertyzy dotyczące używania polszczyzny w działalności publicznej (ostatnio, realizując swój obowiązek wynikający z art. 12 Ustawy o języku polskim, przygotowała „Sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego w latach 2001–2002” i przedstawiła go Sejmowi i Senatowi RP; Senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu oceniła ten dokument pozytywnie). Nie mamy jednak wystarczających funduszy, by przeprowadzić całościową analizę polszczyzny w mediach. Nie mamy kompetencji, by jak Pan to ujął „zrobić coś” z dziennikarzami posługującymi się niepoprawną polszczyzną. Zadaniem Rady Języka Polskiego jest analizowanie, radzenie i opiniowanie jednak nie: karanie. Karać kogokolwiek za używanie niepoprawnych form nie możemy ani także nie chcemy.

2003 r.