Legia

O imieniu Legia, które pewien ojciec chciał nadać swej córce, wypowiedział się przewodniczący RJP, prof. Andrzej Markowski:

[…] wyrażam opinię, że nazwa Legia nie spełnia wymagań odnoszących się do form, które mogą być imionami dzieci narodowości polskiej i obywatelstwa polskiego. Imię to narusza bowiem ustalenia zawarte w punkcie I.2. „Zaleceń dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej” […]. W punkcie tym czytamy m.in.: „Nie powinno się nadawać imion: a. pochodzących od wyrazów pospolitych […]”. Wyraz legia jest niewątpliwie nazwą pospolitą o dwóch znaczeniach: 1. ‘jednostka wojskowa w dawnym Rzymie, licząca 4500-6000 żołnierzy’ i 2. ‘ochotniczy oddział wojska’. Ponadto wyraz ten jest członem nazwy własnej Legia Cudzoziemska i — jak wiadomo — częścią nazwy własnej znanego warszawskiego klubu sportowego. To także przemawia przeciw uznaniu formy Legia jako imienia dziewczynki. Rozumiem, że rodzice (ojciec?) dziecka chcieliby w ten sposób uczcić klub sportowy (bo chyba nie Legię Cudzoziemską?), jednakże nie biorą pod uwagę tego, że mogą przysporzyć dziecku wielu kłopotów w ciągu całego dzieciństwa i w życiu dorosłym; dziewczynka byłaby niewątpliwie narażona na liczne docinki i żarty rówieśników. Jest to ważny argument, który należy uwzględnić przy wyborze imienia, jednakże decydujący w mojej opinii jest argument formalny, przytoczony uprzednio, uniemożliwiający, moim zdaniem, nazwanie dziewczynki Legią.

2002 r.