„Life Planner” jako nazwa własna
Zwrócono się do Rady z pytaniem, czy wyrażenie Life Planner, które miałoby być używane na oznaczenie wyłącznych przedstawicieli (agentów) ubezpieczeniowych jednego z towarzystw ubezpieczeniowych, jest nazwą własną. Przedstawiciele towarzystwa wyjaśniają, iż określenie to kojarzy się klientom właśnie z ich firmą i jej usługami, gdyż oprócz niej żadna inna go nie używa. Nazwa ta została zgłoszona do rejestracji międzynarodowej jako znak towarowy właśnie tego towarzystwa ubezpieczeniowego. Zdaniem przewodniczącego Rady termin ten nie może zostać uznany za nazwę własną:
Istotną cechą nazwy własnej – pisze prof. A. Markowski – jest to, że nie ma ona znaczenia, a tylko wskazuje na określony desygnat. Nazwami własnymi są więc np. nazwy miast, rzek, łańcuchów górskich, a także imiona i nazwiska. O takie nazwy nie pytamy: „Co znaczy?” (np. Co znaczy Wisła, Kraków, Jan Kowalski? itp.), lecz na przykład: „Co (kto) to jest?”. O termin „Life Planner” (jak o każdy termin) można tymczasem sensownie spytać: „Co znaczy?”, a nie tylko: „Co to jest?”. Sądzę, że określenie to może być uznane za swoisty znak rozpoznawczy firmy […], ale nie jest to jednoznaczne z możliwością uznania go za nazwę własną.
2001 r.