Mirjana

Pracownicy pewnego urzędu stanu cywilnego poprosili o pomoc w kwestii nadania dziewczynce imienia zapisywanego jako Mirjana. Odpowiedział przewodniczący, prof. Andrzej Markowski:

[…] wyrażam opinię, że przeszkodą w zarejestrowaniu imienia dziewczynki w formie Mirjana jest postać ortograficzna tego imienia, a mianowicie użycie litery j po literze r, co jest niezgodne z zasadami polskiej pisowni, w której takie połączenie nie występuje w wyrazach niebędących obcymi nazwami własnymi (piszemy np. Marianna, nie: „Marjanna”, seria, nie: „serja”, trias, nie: „trjas” itd.). Gdyby natomiast zmienić pisownię z Mirjana na Miriana, to nie widziałbym zasadniczych przeszkód, by taka forma stała się imieniem. Wprawdzie nic ona nie znaczy, jednakże nie narusza żadnej zasady nadawania imion. Można tylko zauważyć, że dziewczynka, a potem kobieta o tak nietypowym imieniu będzie narażona na stałe pytania o jego formę (Miriana czy Mariana, Miriana czy Miriama?) i inne uwagi (np. czy to imię obce, od słowa mir?). Rodzice powinni brać takie względy pod uwagę, wybierając imię dla dziecka. […] Czy nie jest to przypadkiem próba utworzenia imienia córki z cząstek imion jej rodziców, np. Mirosław i Janina lub Mirosława i Jan? Taka praktyka nie zasługuje na poparcie, jest z gruntu obca polskiemu sposobowi tworzenia imion.

2002 r.