Nazwa „ulica Takata” w świetle ustawy o języku polskim
List pewnego korespondenta dotyczył nazw ulic w pewnej miejscowości:
W niedługim czasie w miejscowości XXX zostaną nadane nazwy ulicom. (…) jedna z ulic ma nosić nazwę TAKATA od nazwy japońskiej firmy „Takata” znajdującej się przy tej właśnie ulicy. Mieszkańcy posesji znajdujących się przy tej ulicy nie wyrażają zgody na powyższą nazwę. Sami złożyli wniosek o nadanie nazwy ww. ulicy jako Betlejemska, ponieważ ulica ta prowadzi bezpośrednio (jednym ciągiem) do zespołu zabytkowego Betlejem, istniejącego już ponad 300 lat. Jednak władze gminne pozostają głuche na nasze protesty i upierają się, by ulica nosiła nazwę TAKATA. W związku z powyższym zwracamy się z gorącą prośbą do Rady Języka Polskiego o wydanie opinii w ww. sprawie, szczególnie, jak nazwa ulicy TAKATA wygląda w świetle Ustawy o języku polskim. Czy ulica może mieć nazwę identyczną jak zakład przy niej się mieszczący? To tak, jakby np. ulica przy zakładach „Ursus” nosiła nazwę „Ursus”. A tak na marginesie, to „takata” w języku japońskim oznacza pole ryżowe”.
Odpowiedziała prof. Aleksandra Cieślikowa:
[…] głos decydujący w sprawie nazwy ulicy powinni mieć mieszkańcy znajdujących się przy tej ulicy posesji. Podobnie, jak głos decydujący mają mieszkańcy miejscowości w sprawie zmiany lub nadania tej miejscowości nowej nazwy. Władze gminne powinny się liczyć ze zdaniem mieszkańców. Nazwa Takata obca w brzmieniu i równa nazwie japońskiej firmy nie powinna być nadana ulicy z różnych względów. Dwuznacznie będzie brzmiała wypowiedź Mieszkam przy Takacie. Nikt nie będzie wiedział, czy dana osoba mieszka przy firmie, czy przy ulicy. Nazwa ulicy, jak pisałam, służy przede wszystkim mieszkańcom miejscowości XXX. Im znana jest przyczyna nadania ulicy nazwy tak niezwykłej w języku polskim. Ale nazwy służą również jako punkty orientacyjne osobom spoza danej miejscowości, dla których nazwa Takata będzie dziwna, a nawet, przez swą obcość, zabawna. Jak trafić do Takaty, na Takatę, na ulicę Takata? Trudno będzie poprawnie sformułować pytanie. Należy unikać zwyczaju nadawania ulicom nazw równobrzmiących z nazwami obiektów. Nie ma takiego zwyczaju w języku polskim. Dawniej ulicę, przy której mieścił się teatr, nazywano Teatralną, kościół – Kościelną, prowadzącą do Sławkowa – Sławkowską, a tę, przy której mieszkali szewcy – Szewską. Odradzam władzom gminy wprowadzanie nowego zwyczaju nazewniczego, a więc i odradzam nadanie ulicy nazwy Takata równobrzmiącej z nazwą japońskiej firmy.
2004 r.