Nazwy teatrów: „teatr Kwadrat” czy „Teatr Kwadrat”?

Kierownik Działu Dokumentacji w Instytucie Teatralnym im. Z. Raszewskiego zwróciła się do prof. Andrzeja Markowskiego z prośbą o rozstrzygnięcie pisowni nazw teatrów. Instytut Teatralny utrzymuje, że poprawne nazwy to Teatr Rozmaitości, Teatr Kwadrat, Teatr Wybrzeże, a „Gazeta Wyborcza” stosuje zapis teatr Rozmaitości, teatr Kwadrat, teatr Wybrzeże, choć: Teatr Powszechny.

Do Rady już wcześniej skierowano kilka pism w tej sprawie: na najwcześniejsze – właśnie z Instytutu Teatralnego (w liście tym opisano konflikt między Instytutem Teatralnym a „Gazetą Wyborczą”) – przewodniczący RJP odpowiedział, że „decydujące jest to, jaka jest formalna nazwa danej placówki teatralnej. Czy na przykład teatr mieszczący się na ulicy Jaracza w Warszawie nazywa się: Ateneum, czy też: Teatr Ateneum. Czy formalna nazwa brzmi: Teatr Kwadrat, czy też: Kwadrat; Teatr Wybrzeże, czy też: Wybrzeże. Słowem: czy wyraz teatr stanowi część nazwy, czy jest tylko określeniem rodzaju instytucji. Taka informacja powinna być, moim zdaniem, zawarta w dokumentach założycielskich teatru i – niestety – w każdym konkretnym wypadku należałoby do takich dokumentów się odwołać”.

Kolejny list do Rady – tym razem z działu korekty „Gazety Wyborczej” – zawierał pytanie, która forma jest poprawna: „Galeria Foksal” czy „galeria Foksal”, „Teatr Rozmaitości” czy „teatr Rozmaitości”. Odpowiedziała na niego sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska:

[…] Zapis Galeria Foksal mógłby sugerować, że mamy tu do czynienia z jakąś placówką niebędącą galerią, np. z kinem – wówczas dwuwyrazowa nazwa Galeria Foksal byłaby częścią nazwy własnej, nazwą gatunkową zaś byłoby kino (pisalibyśmy w takim wypadku np. Poszedłem do kina Galeria Foksal). W nazwie Teatr Rozmaitości/teatr Rozmaitości pisownia jej członu nadrzędnego zależy od tego, czy podrzędny rzeczownik występuje w mianowniku czy w dopełniaczu. W pierwszym wypadku stosowalibyśmy zapis teatr Rozmaitości, w drugim – Teatr Rozmaitości. Należałoby to sprawdzić w archiwum teatru. Jak się zdaje, rzeczownik określający występuje tutaj w mianowniku – słyszy się (i widzi w prasie) zdania z tym słowem odmienianym przez przypadki: Widziałem w Rozmaitościach „Magnetyzm serc”, Zaparkowałem przed Rozmaitościami. Jeśliby ufać uzusowi, to należałoby stosować zapis teatr Rozmaitości”. (Poruszona kwestia była omawiana na XII posiedzeniu plenarnym RJP 12 maja 2002 r., a opinia sekretarz została opublikowana w „Komunikatach RJP” nr 12/2003).

W ostatnim piśmie do RJP – z Instytutu Teatralnego – napisano m.in.:

[…] w dokumentach założycielskich, tj. zapisach rejestrowych, statutach itd. występują nazwy Teatr Rozmaitości, Teatr Na Woli, Teatr Wybrzeże, jak również Teatr Powszechny, Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego, a nie teatr Rozmaitości, teatr Na Woli, teatr Wybrzeże, teatr Powszechny, teatr im. W. Bogusławskiego. To są nazwy własne instytucji i słowo „teatr” jest ich immanentną częścią. Nie jest mi znany inny przypadek. Poza tym, historycznie rzecz ujmując, jeszcze nie tak dawno wszystkie teatry miały nazwy zaczynające się od Państwowy Teatr… W związku z przekazaniem teatrów samorządom opuszczony został tylko przymiotnik „państwowy”, ale dalszy ciąg nazwy nie został zmieniony. Nie rozumiem, dlaczego przez pięćdziesiąt lat nikt nie miał wątpliwości w tej sprawie, aż nagle korekta „Gazety Wyborczej” wprowadza zamęt. Byłabym ogromnie wdzięczna za wykładnię pisowni nazw teatrów na tyle jednoznaczną, by mogła stać się bezdyskusyjnym argumentem w przypadku rozmów z przedstawicielami korekty prasy polskiej. Trudno mi sobie wyobrazić, że korektorki będą miały wgląd w dokumenty założycielskie instytucji. Tym bardziej, że nie chciały zmienić swojego stanowiska nawet wtedy, gdy zwracali się do nich sami dyrektorzy teatrów, którzy najlepiej wiedzą, instytucją o jakiej nazwie kierują.

Na to pismo następująco odpowiedział przewodniczący RJP, prof. Andrzej Markowski:

Po zapoznaniu się z argumentami Pani […], m.in. po powołaniu się przez Panią na zapisy rejestrowe, statuty itd. teatrów, po przesłaniu fotokopii pieczątek, używanych przez teatry, wyrażam opinię, że pełnymi nazwami są: Teatr Rozmaitości, Teatr Wybrzeże, Teatr Powszechny, Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego. Nie jestem pewien tylko nazwy Teatr na Woli, gdyż na frontonie jego budynku mamy napis Na Woli. Zgodnie z zasadami polskiej ortografii powinniśmy pisać albo Teatr na Woli, albo teatr Na Woli (pisownia: Teatr Na Woli nie jest poprawna).

Dodajmy, że pisownię: Teatr Rozmaitości stosuje konsekwentnie prof. Zbigniew Raszewski w swojej znakomitej książce „Krótka historia teatru polskiego”, Warszawa 1977 (np. na s. 115: „w roku 1836 otwarto w nim trwale urządzony Teatr Rozmaitości z dwiema […] kondygnacjami”).

2003 r.