Obraźliwość słów „decywilizacyjny”, „haniebny”, „ośmieszający”

O komentarz dotyczący następującego fragmentu tekstu: „skoro w powołanym piśmie użyła słów typu decywilizacyjny (wyraz), haniebny, ośmieszający polski… nie sposób przyjąć, że nie zdawała sobie sprawy z jednoznacznie obraźliwego znaczenia tych określeń” poprosiła Radę korespondentka:

Oczekuję, by Rada — analizując określenia: decywilizacyjny, haniebny, ośmieszający — stwierdziła, czy (że) są one obraźliwe w ogóle, jednoznacznie zaś obraźliwe — w szczególe.

Na prośbę odpowiedział przewodniczący RJP, prof. Andrzej Markowski:

[…] odpowiadając na Pani prośbę […], stwierdzam, że:
a) wyraz decywilizacyjny nie pojawia się w słownikach języka polskiego, jest więc okazjonalizmem, powstałym przez dodanie modnego przedrostka de– do przymiotnika cywilizacyjny. Przedrostek ten wnosi znaczenie ‘zaprzeczenie, odwrotność, przeciwieństwo, redukcja, pozbawienie’ tego, co znaczy wyraz, do którego się go dołącza. Decywilizacyjny znaczyłby więc ‘pozbawiający cywilizacji’, ‘zaprzeczający cywilizacji’. Ponieważ zaś wyraz cywilizacja niesie pozytywne skojarzenia, przymiotnik decywilizacyjny przywodzi skojarzenia negatywne, jest ujemnie nacechowany;
b) przymiotnik haniebny znaczy 1. ‘przynoszący hańbę, ujmę, hańbiący, sromotny, niesławny, nikczemny’ (np. haniebny czyn, postępek); 2. ‘taki, który popełnił czyn przynoszący hańbę’. Niewątpliwie jest ujemnie nacechowany w obu znaczeniach;
c) imiesłów ośmieszający ‘taki, który ośmiesza’, niesie również nacechowanie ujemne.

Na podstawie przytoczonego fragmentu tekstu nie sposób jednak orzec, czy wyrazy te, użyte w jakimś innym tekście (którego nie znam), były obraźliwe. Podkreślmy, że obraźliwe mogą być właśnie słowa w konkretnym tekście, bowiem obrażanie kogoś (a obraźliwy to ‘taki, który kogoś obraża’, ‘stanowiący obrazę’) jest cechą słów wypowiedzianych lub napisanych, czyli cechą tekstu, a nie cechą wyrazów jako jednostek słownikowych.

A stwierdzenie tego, czy jakieś wypowiedzenie zawierające określone słowa było obraźliwe, czy też nie, jest możliwe dopiero po zapoznaniu się z szerszym kontekstem i całą sytuacją, w jakiej słowa te zostały użyte. Tego kontekstu i tej sytuacji nie ma w Pani liście. Na podstawie przedstawionego materiału mogę więc jedynie stwierdzić, co uczyniłem powyżej, że wszystkie trzy przytoczone słowa są zabarwione negatywnie, to znaczy ich użycie powoduje ujemną ocenę tego, do czego się odnoszą (jako przymiotniki — faktyczne bądź funkcjonalne — są one bowiem używane jako określenia rzeczowników).

2002 r.