Polskie nazwy obcych miast

Pewien korespondent podzielił się z Radą swoim niepokojem wynikającym z obserwacji zwyczaju nieposługiwania się polskimi nazwami obcych miast. Do listu odniosła się sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska:

[…] wiele nazw obcych miast funkcjonuje w polszczyźnie wyłącznie jako tzw. wyrazy cytaty, czyli w postaci nieprzyswojonej (np. Bourdeaux czy Reims). W takim wypadku – co oczywiste – w polskich tekstach stosuje się te właśnie nazwy obce. Spora część obiektów geograficznych, znajdujących się poza Polską, ma jednak swoje nazwy w polszczyźnie. Powstały one na ogół w wyniku polszczenia odpowiednich nazw obcych. Zdecydowana większość z nich jest podobna graficznie i brzmieniowo do swoich odpowiedników obcych (np. Londyn, Paryż, Bratysława), niektóre jednak współcześnie zupełnie ich nie przypominają, ponieważ zostały utworzone od dawnych, obecnie już nieużywanych nazw (np. Mediolan wywodzi się z łacińskiego Mediolanum, wypartego później przez włoskie Milano, a Akwizgran to spolszczona wersja łacińskiego Aquae Grani).

Większość polskich nazw obcych miast funkcjonuje w naszym języku jako jedyne nazwy odpowiadających im obiektom. Innymi słowy – stolica Francji ma w polszczyźnie tylko jedną nazwę Paryż, stolica Włoch to w języku polskim tylko Rzym itd. W takiej sytuacji używanie nazwy obcojęzycznej (np. Paris, Roma) wykracza poza normę języka polskiego, a jedyne odstępstwo od zasady posługiwania się nazwami polskimi stanowią dokumenty międzynarodowe czy rozkłady jazdy pociągów.

Sytuacja się jednak nieco komplikuje, gdy jakaś nazwa występuje w postaci wariantywnej – spolszczonej i obcej. Tak jest np. z […] nazwami Akwizgran i Aachen. Obie z nich funkcjonują w polszczyźnie, jednak wydawnictwa poprawnościowe (np. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego, Warszawa 1999, czy „Słownik nazw własnych” J. Grzeni, Warszawa 1998) przyznają pierwszeństwo nazwie tradycyjnej – Akwizgran. To, czy dane miasto ma w języku polskim dwie nazwy, czy też tylko jedną, można sprawdzić, zaglądając chociażby do wspomnianych słowników. Rejestrują one np. wyłącznie nazwę Mediolan (a nie obie – Mediolan i Milano), z czego można wnioskować, że tylko ona jest stosowana w tekstach polskich. Jednak notowanie przez słowniki obu nazw, i Akwizgran, i Aachen, świadczy o tym, że obie występują w naszym języku, przy czym za właściwsze uznaje się stosowanie tej pierwszej – hasło Aachen bowiem jest odesłane do hasła Akwizgran.

Jeśli chodzi o […] pary Ratyzbona/Regensburg, Fryburg Bryzgowijski/Freiburg im Breisgau, a także o takie jak np. Budziszyn/Bautzen, Chociebuż/Cottbus, Monachium/München, to – ze względu na szacunek dla polskiej tradycji – zaleca się stosowanie ich pierwszych form; te bowiem zostały utrwalone w naszym języku i w naszej kulturze.

2002 r.