Poprawność nazwy „Polskie Towarzystwo Kardio- i torakochirurgów”

Przewodniczący Rady wyraził opinię, że niepoprawna jest proponowana nazwa towarzystwa naukowego, gromadzącego lekarzy dwóch specjalności medycznych − kardiochirurgów i torakochirurgów: „Polskie Towarzystwo Kardio- i torakochirurgów”. Oto fragmenty odpowiedzi:

[…] najpoprawniejsza językowo nazwa nowo powstałego towarzystwa to: Polskie Towarzystwo Kardiochirurgów i Torakochirurgów. W naszej tradycji językowej nie łączy się bowiem zazwyczaj jednego członu pierwszej nazwy z całą nazwą drugą. Połączenia typu: chłopi średnio- i małorolni, kredyty krótko- i długoterminowe, wczasy jedno- i dwutygodniowe są wprawdzie odnotowywane w słownikach ortograficznych, jednakże uchodzą za elementy stylu urzędowo-kancelaryjnego i nie są uważane za zbyt eleganckie. Moim zdaniem w nazwie oficjalnej lepiej użyć sformułowania dłuższego, ale za to jednoznacznego i poprawniejszego językowo.

Ponadto w nazwie „Polskie Towarzystwo Kardio- i torakochirurgów” pojawia się problem ortograficzny: równorzędność członów, będących nazwami obu specjalności, nakazuje bowiem zapisanie obu tych nazw od wielkiej litery, a to z kolei stoi w sprzeczności z tym, że określenie kardio- i torakochirurgów funkcjonuje w tym wypadku jak jeden wyraz, w którego środku trudno zastosować wielką literę („Polskie Towarzystwo Kardio- i Torakochirurgów”?).

O podobnej kwestii pisał przed laty prof. Witold Doroszewski, odpowiadając na pytanie o pisownię: mało- i średniorolny, mało i średniorolny czy: małorolny i średniorolny. Pisał on wówczas:

„Ten ostatni sposób rozwiązania kwestii jest najwłaściwszy, obydwa zaś pierwsze są refleksem zwyczajów słowotwórczo-składniowych niemieckich. Po niemiecku można powiedzieć der Innen- und Aussenhandel albo: Das Auf- und Zumachen, ale po polsku możemy użyć tylko form: «handel wewnętrzny i zagraniczny», «odmykanie i zamykanie», bo nie powiemy przecież handel we- i zewnętrzny ani od- i zamykanie. Pewien autor pisze: pre- i posthistoria, ale zamiast tej pozornej oszczędności form lepiej by wyglądało w tekście polskim […] prehistoria i posthistoria”. (W. Doroszewski, „O kulturę słowa”, Warszawa 1962, s. 810).

Z tych więc powodów polecałbym jako oficjalną nazwę towarzystwa: Polskie Towarzystwo Kardiochirurgów i Torakochirurgów.

2002 r.