„Seksiatria” czy „seksjatria”?

Korespondent Rady zapytał, jaka jest poprawna nazwa nauki zajmującej się patologiami życia seksualnego: seksiatria (ten termin pojawiał się m.in. w podręcznikach wybitnego seksuologa Kazimierza Imielińskiego, jednak korespondent sugeruje, że zapis „si” oznacza głoskę „ś”, a nie dwie głoski „sj”) czy seksjatria. Odpowiedział mu przewodniczący Komisji Języka Medycznego, prof. Jan Doroszewski:

[…] urzędowo przyjęta jest nazwa „seksuologia”, tak bowiem nazywa się specjalność lekarska (specjalność szczegółowa). Używanie więc nazwy „seksjatria” mogłoby wywoływać nieporozumienia. Z językowego punktu widzenia obie formy są poprawne, genetycznie jednak różnią się znaczeniowo. „Seksjatria” oznacza bowiem, ściśle biorąc, leczenie stanów związanych z płcią (od greckiego „jatreja” − leczenie), wyraz zaś „seksuologia” ma formę typową dla nazwy nauki. Rozróżnienie takie nie jest jednak w praktyce przestrzegane; zwyczajowo stosowane są oba warianty, np. „ftyzjatria” i „pulmonologia”.

2004 r.