Składnia liczebników

Pewien korespondent Rady zapytał: „dwa palce < pięć palców. A także: dwie armaty < pięć armat, dwa działa < pięć dział. Skąd się wzięła ta forma liczby mnogiej? Normalnie: dwóch chłopców < pięciu chłopców etc.”. Odpowiedziała sekretarz Rady, dr Katarzyna Kłosińska:

[…] liczebniki od 5 do 21, od 25 do 31, od 35 do 41 itd. łączą się z rzeczownikiem w dopełniaczu liczby mnogiej (pięć palców), natomiast liczebniki 2, 3, 4, 22, 23, 24, 32, 33, 34 itd. łączą się z rzeczownikiem w mianowniku liczby mnogiej (dwa palce). Sytuacja taka trwa od czasów najdawniejszych.

Konstrukcje typu pięć armat, siedem palców są pozostałością dawnego statusu słów pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć. Wyrazy te były rzeczownikami, więc odmieniały się tak jak rzeczowniki (pięć jak garść – D., C., Ms. pięci jak garści, N. pięcią – jak garścią) i zachowywały się w zdaniu tak jak rzeczowniki (pięć cukierków jak garść cukierków). Od XIX wieku odmieniają się jak liczebniki (a nie rzeczowniki; dlatego dziś mówimy M., B. pięć, D., C., Ms. pięciu, N. pięciu, pięcioma, a nie – jak dawniej – pięci, pięcią), lecz zachowały rzeczownikowe wymagania składniowe (dlatego ciągle mówimy pięć cukierków). Konstrukcje […] dwóch chłopców nie są jedynymi poprawnymi konstrukcjami liczebników dwa, trzy, cztery z rzeczownikami męskoosobowymi. Mówimy bowiem zarówno dwóch, trzech, czterech chłopców, jak i dwaj, trzej, czterej chłopcy.

2002 r.