„Sprawozdawca” czy „sprawozdawczyni”

Pewien korespondent – tłumacz UE – poprosił o rozstrzygnięcie wątpliwości, czy „deputowana dokonująca w parlamencie prezentacji projektu aktu prawnego powinna być określana (w dokumentach oficjalnych) jako sprawozdawca czy sprawozdawczyni”. Odpowiedziała mu dr Katarzyna Kłosińska:

[…] męskie nazwy zawodów, funkcji itp. nie tylko wskazują na to, że daną funkcję pełni (czy dany zawód wykonuje) mężczyzna, lecz także (a w zasadzie: przede wszystkim) są po prostu nazwami zawodów, funkcji itp. – nie określającymi płci. Szczególnie dotyczy to nazw użytych w liczbie pojedynczej – mają one wówczas charakter generyczny, obejmujący swym zasięgiem wszystkich nazywanych nimi przedstawicieli (tak się dzieje np. w zdaniu Pensja nauczyciela w Polsce wynosi ok. 2000 zł – mowa w nim o nauczycielach ogólnie, nie tylko o nauczycielach-mężczyznach). Ale i nazwy w liczbie mnogiej mogą mieć taki ogólny charakter – zdanie W tym szpitalu pracuje 30 lekarzy może mówić zarówno o kobietach i mężczyznach, jak i (w specyficznym kontekście) – o samych mężczyznach. W każdym razie rzeczownik rodzaju męskiego, będący nazwą zawodu czy funkcji, służy do wskazania zarówno mężczyzny, jak i każdego przedstawiciela danego zawodu (funkcji), niezależnie od jego płci. W tekstach oficjalnych na ogół stosuje się te męskie właśnie nazwy, a to ze względu na ich nienacechowanie. Na przykład na stronie www.sejm.gov.pl/poslowie/posel/html widnieją nagłówki „Posłowie IV kadencji” oraz „Lista posłów według okręgów wyborczych”, w których nazwa poseł odnosi zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn. Podobnie można traktować nazwę sprawozdawca – jest to po prostu nazwa osoby, przedstawiającej w parlamencie projekt aktu prawnego. Dlatego w dokumentach oficjalnych proponowałabym posługiwanie się właśnie tym nienacechowanym rzeczownikiem rodzaju męskiego. Można tu wyróżnić dwie sytuacje. Pierwsza jest wyrażona zdaniami Deputowanym sprawozdawcą była Iksińska oraz Sprawozdawcą była deputowana Iksińska – orzeka się tu o tym, kto był sprawozdawcą, a więc: kto pełni określoną funkcję; w takim wypadku najbardziej naturalne i właściwe jest użycie rzeczownika rodzaju męskiego, ponieważ właśnie on ma odniesienie ogólne. W drugiej sytuacji orzekamy o Iksińskiej – chcemy zatem poinformować nie o tym, kto był sprawozdawcą, lecz o tym, kim była Iksińska: Projekt przedstawiła deputowana sprawozdawca Iksińska oraz Projekt przedstawiła sprawozdawca Iksińska. Jak widać, została tu użyta nazwa sprawozdawca, a nie sprawozdawczyni. Ta druga bowiem wydaje się zbyt potoczna jak na tekst oficjalny. Szczególnie w połączeniu z nazwą deputowana (użycie tego żeńskiego rzeczownika już, jak się zdaje, jest odpowiednie w tekstach oficjalnych) właściwsze jest posługiwanie się właśnie rzeczownikiem sprawozdawca, a nie sprawozdawczyni. Natomiast w tekstach mniej oficjalnych oraz w tych fragmentach tekstu oficjalnego, w których nie ma już konieczności przywoływania całego wyrażenia deputowana sprawozdawca, nie wydaje się niewłaściwe użycie rzeczownika żeńskiego sprawozdawczyni.

2005 r.