Terminy „archiwizacja” i „archiwalizacja”
Do Komisji Terminologii Informatycznej wpłynęły uwagi dotyczące terminu archiwizacja:
W czasopismach i literaturze informatycznej używa się przeważnie terminów archiwizacja, lub, rzadziej, archiwacja. Tymczasem prof. W. Doroszewski […] za poprawną uważa formę archiwalizacja. Przypuszczam, że informatycy uważają pierwsze dwie formy za poręczniejsze, ale czy nie dzieje się to przypadkiem kosztem poprawności językowej? […] Termin wirtualny był używany już wcześniej w mechanice oraz fizyce, dla określenia wielkości nieskończenie małej, możliwej (np. przesunięcie wirtualne) lub wielkości pozornej, urojonej (np. obraz wirtualny) i w zasadzie stosowano go poprawnie, zgodnie z jego znaczeniem. Sytuacja uległa zmianie, gdy szeroką falą napłynęła do kraju literatura komputerowa związana z powszechnym stosowaniem techniki komputerowej. Termin wszedł do języka codziennego, stał się nawet modny (prawie nikt nie używa jego polskich odpowiedników). […] Mnie osobiście najbardziej drażni rzeczywistość wirtualna. Jeśli przyjmiemy, że rzeczywistość oznacza „ogół rzeczy, to wszystko, co istnieje niezależnie od poznającego podmiotu”, to jak może być ona jednocześnie pozorna lub urojona? Sprzeczności tej nie widzę w zestawieniu przestrzeń wirtualna, pomieszczenie wirtualne, które może, za pomocą komputera, zostać wyposażone w nieistniejące realnie sprzęty.
Na list odpowiedział przewodniczący Komisji, prof. Andrzej Jacek Blikle:
[…] dziękujemy za sugestie dotyczące używania słów archiwizacja i archiwalizacja. Istotnie, wypowiadając się na temat wyrazów archiwizacja i archiwalizacja, prof. Witold Doroszewski uznał wyższość tego drugiego. Należy jednak pamiętać, że na takie rozstrzygnięcie wpłynął uzus – kwestia poprawności tych rzeczowników była rozpatrywana w kontekście powstałego w 1952 roku specjalistycznego „Polskiego słownika archiwalnego”, w którym przyjęto termin archiwalizacja. Fakt ten komentuje Autor następująco: „[…] nie wiem, czy w ciągu tych lat [od 1952 r. do czasu pisania tekstu – A.J.B.] terminem urzędowo przyjętym był termin archiwalizacja, forma zaś archiwizacja była w tym czasie używana jako termin «konkurencyjny» w języku potocznym. Jeżeli tak było, to opowiedziałbym się za formą archiwalizacja, jako że ta forma została już – zapewne po uprzedniej dyskusji – utrwalona w „Polskim słowniku archiwalnym”. W takich sprawach rzeczą najważniejszą jest możność oparcia się na jakimś precedensie”. (W. Doroszewski, „O kulturę słowa”, t. III, s. 202). Tak więc przyznanie prymatu formie archiwalizacja nad formą archiwizacja nie wynikło z tego, że ta druga jest błędna, lecz z tego, że ta pierwsza została już utrwalona w pewnym typie użyć.
Rzeczownik archiwizacja pochodzi od czasownika archiwizować (tak jak np. pielęgnacja – od pielęgnować, kontynuacja – od kontynuować), jest zatem poprawnie utworzony. Nie tylko więc informatycy, lecz także pozostali użytkownicy języka nie popełniają błędu, posługując się tym słowem.
2003 r.