Vesna

Dyrektor jednego z biur Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy poprosił Radę o pomoc w sprawie wniosku pewnego ojca o zmianę imienia jego córki z Wesna na Vesna. Ojciec argumentował chęć zmiany przede wszystkim tym, że imię Vesna oznacza wiosnę i jest bardzo popularne w krajach południwosłowiańskich, a tym samym imię w formie Wesna jest niezrozumiałe dla południowych Słowian. A oto odpowiedź przewodniczącego Rady, prof. Andrzej Markowski:

[…] odpowiadając na list […] w sprawie możliwości zmiany formy imienia z Wesna na Vesna, wyrażam opinię, że zamiana taka jest w sprzeczności z p. II.2. „Zaleceń dla urzędów stanu cywilnego dotyczących nadawania imion dzieciom osób obywatelstwa polskiego i narodowości polskiej” (opublikowanych w „Komunikatach Komisji Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN”, nr 1(4)/1996): „Nie powinno się stosować pisowni […] niezgodnej ze współczesną ortografią polską. […] Piszemy w, nie v, a więc np. Wirginia, Wioleta […]”. Powoływanie się na to, że imię w formie Vesna występuje w innych językach (nawet słowiańskich) nie jest argumentem za tym, by taką samą formę przyjęło w języku polskim. Podobnie nie jest argumentem ani to, że – jak pisze wnioskodawca – „dla moich bałkańskich przyjaciół imię w pisowni Wesna jest po prostu niezrozumiałe”, ani to, że matka dziecka planuje pracę w Londynie i obawia się, że tam imię dziecka będzie źle odczytywane. Zwyczaje językowe innych narodów nie mogą bowiem wpływać na polskie formy językowe; czyż jest do pomyślenia, by zmieniać pisownię używanych przez Polaków i zgodnych z naszym systemem językowym (a choćby i ortograficznym) form imion tylko dlatego, że Anglik, Francuz, Włoch czy Chorwat może je inaczej odczytać albo że będą dla niego „dziwne” i „niezrozumiałe”? Czy jakikolwiek Anglik, Francuz, Włoch czy Chorwat będzie chciał zmienić imię na polską wersję językową tylko dlatego, że planuje przyjazd do Polski i boi się, że jego imię będzie źle odczytywane przez Polaków? Polak powinien nosić imię w wersji zgodnej z zasadami przyjętymi w naszym języku i dziwi to, że niektóre osoby nie widzą potrzeby przestrzegania tego. Na marginesie: o ile wiem, we współczesnym języku serbskim i chorwackim słowo vesna nie oznacza (jak pisze wnioskodawca) wiosny, słownik serbsko-chorwacko-polski (t. II, Warszawa 1987, Wiedza Powszechna) w ogóle nie notuje takiego wyrazu pospolitego (wiosna to w tych językach prol(j)eće). Reasumując: uważam, że argumenty za zapisem polskiego imienia jako Vesna nie są przekonujące. Jest to jednak tylko opinia, a nie decyzja, gdyż Rada Języka Polskiego, w której imieniu piszę, nie jest uprawniona do wydawania decyzji w sprawach form nadawanych imion.

2004 r.