„Wszech czasów” czy „wszechczasów”?
Pewien korespondent poprosił Radę o zmianę pisowni wyrażenia wszech czasów na wszechczasów. Do prośby tej ustosunkował się przewodniczący RJP:
[…] w języku polskim nie ma wyrazu wszechczasy (choć są w nim wyrazy wszechświat i wszechmoc, a słowniki notują jeszcze kilkanaście innych analogicznych zrostów) ani wszechczas. Było niegdyś wyrażenie wsze czasy, które do dziś pozostało tylko w skostniałych połączeniach: po wsze czasy (tzn. 'na zawsze’) i ktoś (np. sportowiec, polityk, poeta itp.) wszech czasów, tzn. uznawany za najlepszego w swojej dziedzinie. Dlatego zmiana pisowni z obowiązującej: wszech czasów na nową wszechczasów nie ma uzasadnienia.
2002 r.